EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Inicjatywa Pracownicza wspiera protest "Polska potrzebuje wyższych płac"

Inicjatywa Pracownicza dołącza do demonstracji "Polska potrzebuje wyższych płac!" organizowanej przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Demonstracja odbędzie się w sobotę, 22 września o godz. 12:00 w Warszawie, a jej głównym postulatem jest żądanie wzrostu wynagrodzeń. Komisje OZZ IP zbierają się na rogu ulic Mysiej i Brackiej o godz. 12:00 skąd przejdą na Plac Trzech Krzyży, gdzie rozpocznie się demonstracja OPZZ. Poza wsparciem samej demonstracji, Komisja Krajowa OZZ IP wydała także stanowisko popierające mobilizację OPZZ:

[PRZECZYTAJ STANOWISKO KOMISJI KRAJOWEJ IP]

Czytaj dalej...

Popieramy protest „POLSKA POTRZEBUJE WYŻSZYCH PŁAC!”

STANOWISKO KOMISJI KRAJOWEJ OZZIP W ZWIĄZKU Z OGÓLNOPOLSKIM PROTESTEM „POLSKA POTRZEBUJE WYŻSZYCH PŁAC!”

W najbliższą sobotę OPZZ organizuje w Warszawie ogólnopolską i międzybranżową demonstrację pod hasłem „Polska potrzebuje wyższych płac”. Wśród jej głównych postulatów [LINK] znajdują się między innymi: wzrost wynagrodzeń, podwyższenie płacy minimalnej, zaniechanie (lub ograniczenie) zatrudnienia na podstawie umów cywilno-prawnych, przestrzeganie praw pracowniczych i związkowych. Niskie płace, praca na umowach śmieciowych i próby zwalczania działalności związkowej są od lat codziennością dla członkiń i członków Inicjatywy Pracowniczej.

Czytaj dalej...

Protest przed restauracją "Kuchnia Wandy" - dość wyzysku w gastronomii!

Domagamy się spłaty zaległych wynagrodzeń! Dość łamania praw pracowniczych w gastronomii!

W dn. 29 sierpnia o godz. 11 w Poznaniu przy ul. Święty Marcin 76 odbędzie się protest przeciwko szefowi restauracji „Kuchnia Wandy” w Poznaniu oraz „Sugomi Sushi” w Kamionkach, którego byli pracownicy i pracownice oskarżają o niewypłacenie zaległych pensji, niezawieranie umów na piśmie, niepłacenie wynagrodzeń na czas oraz zastraszanie.

Czytaj dalej...

Amazon: związki domagają się spotkania na poziomie europejskim

3 sierpnia 2018 r. obie organizacje związkowe działające w Amazon Fulfillment Poland sp.z.o.o. skierowały pismo do prezesa ds. operacyjnych firmy Amazon , Stevena Harmana, dotyczące warunków pracy w polskich oddziałach Amazon. NSZZ Solidarność oraz OZZ Inicjatywa Pracownicza zwracają się z wnioskiem o zorganizowania spotkania z udziałem Stevena Harmana oraz przedstawicieli dwóch związków zawodowych.

Czytaj dalej...

Nowa Gazeta IP Amazon

Ukazał się szósty numer zakładowej gazety „Głos Załogi Amazona” wydawanej przez IP w Amazon Fulfillment Poland w nakładzie 10 tys. Dystrybucja gazety rozpocznie się 10 lipca 2018 r. na terenie kantyny i przed wejściem do magazynów ulokowanych na Bielanach Wrocławskich (WRO1 i WRO2).

Czytaj dalej...

Solidarnie z Moniką Żelazik z LOTu

W dniu 30 czerwca 2018 r. w Warszawie odbył się protest solidarnościowy ze zwolnioną dyscyplinarnie z LOT-u działaczką związkową, Moniką Żelazik. W tym samym czasie, gdy domagano się jej przywrócenia oraz likwidacji śmieciówek, prezes linii lotniczych urządzał galę, na której prezentowano pomalowane w biało-czerwone barwy dreamlinery.

W proteście wzięło udział ponad 200 osób: obok solidarnych pracowników LOT i organizatora - Piotra Szumlewicza z OPZZ - Monikę Żelazik wsparła ekipa Ruchu Sprawiedliwości Społecznej oraz delegacja Inicjatywy Pracowniczej, WSLu i innych organizacji społecznych. Przemawiał również rolnik z Baranowa, czyli z miejscowości gdzie mieszkańcy czują się zagrożeni wysiedleniami z powodu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Przedstawicielka Inicjatywy Pracowniczej podkreślała w swoim przemówieniu, że na przykładzie historii Moniki Żelazik, sporu zbiorowego i niedoszłego strajku w Locie po raz kolejny widać, że prawo do strajku jak i ochrona działaczy i działaczek związkowych w Polsce jest fikcją. Zapisy są skomplikowane w taki sposób, że na różnych szczeblach szefowie próbują podważać referenda, przeciągać spory, a sam wymóg referendum wśród całej załogi odbiera prawo do strajku zdeterminowanym pracownikom.

Zebrani przeszli w okolice budynku, w którym trwała gala. Skanowano: "Przywrócić Monikę, odwołać Milczarskiego", "Prezesie nie fikaj bo wróci Monika", "Dosyć balangi za nasze pieniądze".

Więcej o sytuacji w Locie, w tym o przymusie samozatrudnienia, które ma wpływ na zdrowie załogi oraz może wpływać na bezpieczeństwo podróżnych, przeczytasz w wywiadzie z Moniką Żelazik, kolejną zwolnioną liderką związkową z LOTu: Śmieciówki grożą katastrofą lotniczą - wywiad z pracownikami LOTu w przeddzień strajku

 

Czytaj dalej...

Dla Środy praca włożona w Kongres to sposób na samorealizację. Dla ochroniarki 16/h zmiana za głodową stawkę to konieczność

Artykuł ukazał się na stronie www.codziennikfeministyczny.pl


Związkowczynie OZZ Inicjatywa Pracownicza

Inicjatywa Pracownicza wspierała sprzątaczki z poznańskiego uniwersytetu (zatrudnione przez podwykonawcę), których prawa pracownicze deptane były w podobny sposób, co ochroniarek na Kongresie Kobiet. Na spotkaniach z władzami uniwersytetu usłyszeliśmy, że te panie nie należą do wspólnoty uniwersyteckiej, gdyż nie łączy ich z nią żadna formalna relacja (nie zatrudnia ich bezpośrednio uniwersytet). Podobnie swoją relację z pracownicami ochrony opisują organizatorki Kongresu Kobiet.

Widać ewidentnie, że pracownice obsługi technicznej Kongresu nie należą do wspólnoty kobiet, z którymi szefowe Kongresu Kobiet chciałyby działać i się utożsamiać. Ich wspólnotę stanowią głównie kobiety z gospodarczych i intelektualnych salonów: szefowe, profesorki, polityczki. Sprzątaczki, kelnerki, ochroniarki to inna klasa społeczna, z którą realnie nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego, której położenia nie rozumieją, a przelotne zainteresowanie jej problemami jest fasadowe. O braku zrozumienia między tymi dwoma grupami świadczy choćby odpowiedź M. Środy na tekst M. Świetlik, świadczy też skanalizowanie dyskusji o prawach pracowniczych do tzw. „Centrum Społecznego”, podczas gdy strategiczne dyskusje o gospodarce i polityce odbywały się gdzieś indziej (w gabinecie cieni). Dla Środy praca włożona w KK to kolejny krok na szczeblu kariery, wzmocnienie jej dobrego usytuowania w hierarchii społecznej oraz sposób na samorealizację. Dla ochroniarki 16 godzinna zmiana za głodową stawkę w trudnych do zniesienia warunkach, podejmowana na granicy wyczerpania [tak fizycznego, jak psychicznego] to konieczność, żeby mieć za co żyć, to przymus ekonomiczny. To nie ochroniarki są odpowiedzialne za warunki swojej pracy.

Kapitalistyczna gospodarka opiera się na wyzysku kobiet – najczęściej nieformalnym – bo opartym na darmowej i niskopłatnej pracy, z czego korzystają gospodarcze elity. Szefowe z Kongresu Kobiet po raz kolejny potwierdzają, że nimi właśnie są.

Szefowe KK tłumaczą wyzysk obsługi technicznej wydarzenia wymogami organizacyjnymi i brakiem funduszy. Wspierającej Kongres dziennikarce udało się nawet sprowadzić problem gnębienia ochroniarek do niedofinansowania sektora NGO. Rozwiązaniem miałoby być przekierowanie jeszcze większej kasy do kieszeni Henryki Bochniarz, Magdaleny Środy czy Doroty Warakomskiej. Istnieje przy tym duże prawdopodobieństwo, że warunki pracy najgorzej uposażonych osób obsługujących KK nie uległyby poprawie. Dotyczy to także panelistek i licznych wolontariuszek biorących udział w organizacji wydarzenia. Jednak czym innym jest udział w KK w charakterze działaczki, a czym innym praca najemna realizowana na zlecenie KK.

Organizatorki KK wprowadzają wyraźny podział pracy i przysługujących z tego podziału przywilejów [przestrzeń vip], wyrażając pogardę wobec pracownic technicznych.  Oznacza to, że powołanie „Centrum Społecznego” w ramach KK, panele o kondycji prekarnej pracownic są działaniem wyłącznie wizerunkowym. Nie mają przełożenia na rzeczywiste praktyki Kongresu i podział pracy oparty na wyzysku, który KK podtrzymuje i przedstawia jako naturalny i konieczny. W konsekwencji tego podziału gros kobiet haruje w nieludzkich warunkach, by kilka mogło osiągnąć sukces polityczny. Dla przypomnienia, rzeczywistym celem KK nie jest zniesienie wyzysku, a kwoty, a także zwiększenie dostępu uprzywilejowanych kobiet do „męskiej” sfery politycznej.

Wolontariuszki i ochroniarki zatrudnione za głodowe stawki nie pracują zatem na rzecz faktycznego równouprawnienia, ale na sukces organizatorek Kongresu i spełnienie ich politycznych ambicji. KK nie reprezentuje wszystkich kobiet. Zwykle jest tak, że ci, którzy głoszą, że reprezentują wszystkich ponad podziałami klasowymi, w rzeczywistości forsują interesy klasy uprzywilejowanej. Skład gabinetu cieni KK, prezentowany na stronie internetowej KK wskazuje, że ministrą pracy byłaby osoba wcześniej pełniąca funkcję dyrektorki ds. rozwoju strategicznego w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Sugerowałoby to, że KK stoi na stanowisku, że pracodawczynie najlepiej reprezentować będą interesy pracownic.

My stoimy na stanowisku, że jeśli dolne warstwy społeczne mają dokonać emancypacji, to potrzebują ruchu kobiecego nie zacierającego podziałów klasowych.

Mit o ponadklasowej jedności służy zatuszowaniu ich położenia i studzeniu potencjalnych wybuchów niezadowolenia. W przypadku Kongresu trudno abstrahować od sprzeczności interesów różnych klas społecznych. Nie można reprezentować i pracodawczyń, i pracownic, właścicielek i lokatorek, uprzywilejowanych elit i sprekaryzowanej większości pracownic. Konflikt interesów jest nieunikniony. Wynika to z doświadczeń ruchu pracowniczego, lokatorskiego – a więc kobiet współtworzących Socjalny Kongres Kobiet, który odbył się w marcu br. w Poznaniu. SKK tworzony jest siłą, determinacją kobiet zaangażowanych w ruch pracowniczy, lokatorski. Przemawiały na nim pracownice żłobków, instytucji publicznych, magazynów logistycznych i innych zakładów pracy oraz lokatorki mieszkań komunalnych i prywatnych. Nie było dla nich wątpliwości, że Kongres Kobiet nie reprezentuje ich interesów. Zostało to wyartykułowane przez nie wprost. 

Liczymy, że na kolejnym Socjalnym Kongresie Kobiet (odbędzie się w Poznaniu jesienią) głos zabiorą ochroniarki, które wspólnie z innymi kobietami będą dyskutować o tym, jak walczyć z wyzyskiem.

Czytaj dalej...

Wywiad z pracownikiem fabryki VW w Brunszwiku

Jeżeli pracownicy z różnych krajów nie utrzymują ze sobą kontaktów to łatwiej nimi manipulować – wywiad z pracownikiem fabryki VW w Brunszwiku, który ukazał się w gazecie zakładowej Komisji Inicjatywy Pracowniczej z Volkswagena. Całą gazetę możesz pobrać TUTAJ.


W jakim zakładzie pracujesz i jak wyglądają u was warunki zatrudnienia?

Pracuję 18 lat w zakładzie w Brunszwiku, to pierwsza fabryka założona przez VW. Obecnie zatrudnia ok. 8,2 tys. pracowników. Nie montujemy samochodów, lecz produkujemy podzespoły: układy kierownicze, amortyzatory, tarcze hamulcowe itd. W Brunszwiku istnieje również siedziba VW Bank, która zatrudnia ok 7 tys. pracowników. VW w Niemczech zatrudnia bezpośrednio ok. 120 tys. pracowników.

Jestem zatrudniony na umowie sprzed 2006 r. Zatrudnieni po tym roku pracują na gorszych warunkach. Mam najwyższą grupę zaszeregowania, którą można osiągnąć w moim zakładzie, zarabiam ok. 28 euro brutto na godzinę, mam umowę na czas nieokreślony, mój etat wynosi 33 godz. tygodniowo, zarabiam ok. 3900 euro brutto miesięcznie plus dodatki za zmiany. Pracownicy zatrudnieni przez spółkę córkę VW AutoVision (teraz już Volkswagen Service Group) wykonują taką samą pracę, lecz pracują 35 godz. tygodniowo i zarabiają ok. 1650 euro netto. Obecnie już 1000 osób w zakładzie w Brunszwiku zatrudniono przez AutoVision.

Co z układem zbiorowym, czy on nie obejmuje zatrudnionych przez agencję?
 
Zapisy układu zbiorowego obejmują jedynie zatrudnionych bezpośrednio przez VW. Obecnie nie zatrudnia się u nas przez agencje pracy tymczasowej. W 2017 r. niemieckie prawo zostało zmienione pod naciskiem Unii Europejskiej. Wcześniej pracownik agencyjny mógł zarabiać znacznie mniej niż zatrudniony bezpośrednio, teraz musi w zasadzie zarabiać tyle samo. VW ma jednak inne wyjście, żeby utrzymywać złe warunki pracy – to outsourcing. Pracownicy podwykonawców mogą legalnie zarabiać dużo mniej i pracować dłużej. VW stworzył własnego podwykonawcę, spółkę córkę Volkswagen Service Group, która wykonuje najróżniejsze prace w zakładzie. Ta forma outsourcingu zaczęła się u nas ok. 15 lat temu. Służy pogarszaniu warunków pracy wszystkich zatrudnionych. VW zatrudnia coraz więcej pracowników na gorszych warunkach i w ten sposób dzieli pracowników na lepszych i gorszych. Mimo że często obie grupy wykonują taką samą pracę, ich płace są różne. To wywiera presję na tych zatrudnionych bezpośrednio. Widzą, że zawsze może być gorzej, więc nie ma sensu żądać lepszych warunków. W ten sposób pogarszają warunki pracy ogółu załogi, nie tylko samych pracowników zatrudnionych przez podwykonawców.
 
Tabela płac
 
Czy należysz do związku zawodowego?
 
W Niemczech założenie niezależnego związku zawodowego jest bardzo trudne, gdyż trzeba spełnić bardzo wygórowane wymogi prawne. Nie mam wielkiego wyboru, więc jestem w IG Metall. Monopol IG Metall w koncernie jest bardzo wygodny dla związkowych biurokratów, jak i dla zarządu firmy. Jedni i drudzy wspierają się nawzajem, gdyż łączy ich wspólny interes. Polega on na zdobywaniu przez małą grupę karierowiczów coraz lepszych stołków i coraz większych płac. Niezależny związek i pracownicy domagający się poprawy warunków pracy mogliby im w tym przeszkadzać. IG Metall od początku lat 90. bardziej zależy na interesie koncernu, a nie na interesie pracowników. Związek przyjął, że jego głównym zadaniem jest utrzymanie wysokiej wydajności, a więc konkurencyjności pojedynczych lokalizacji. Kwestie walki o lepsze płace odłożył na drugi plan.
 
Dążenie do obniżania kosztów produkcji oczywiście odbija się na pracownikach. Od 1990 r. związkowcy wraz z zarządem straszą nas, że Europa Wschodnia przejmie produkcję. W ten sposób napuszczają na siebie załogi z różnych krajów. Straszą nas Polakami i wmawiają, że pracownicy z innych krajów są tańsi, a my musimy z nimi konkurować. W ten sposób koncern próbuje wykorzystać różnice narodowościowe. Prawda jest taka, że Polskich i Niemieckich pracowników łączy wspólny interes. VW i IG Metall nie chcą, żeby doszło do zacieśnienia kontaktów pomiędzy tymi, którzy pracują na liniach w Niemczech i w Polsce. Jeżeli pracownicy z różnych krajów nie utrzymują ze sobą kontaktów, to łatwiej nimi manipulować.
 
Podobnie jest u nas. Zarząd i wspierający go związek nie chcą, aby szeregowi pracownicy z Polski i Niemiec utrzymywali ze sobą bezpośrednie kontakty. Wobec tego panuje wiele mitów, np. dotyczących waszych warunków pracy.
 
Zazwyczaj zmiany związane z pogarszaniem warunków pracy najpierw wprowadzane są w Niemczech. Np. zmiany weekendowe, podwykonawstwo, napuszczanie na siebie różnych zakładów, tak żeby ze sobą konkurowały o to, który wyprodukuje więcej i taniej. Związki zawodowe też dają się wciągnąć w wyścig o zwiększenie produkcji i wzajemnie się pod tym względem zwalczają. Zamiast o wyższe płace dla wszystkich, walczą o wyższą wydajność.
 
Przykładowo kwestia zmian. Mój dział rusza w poniedziałek rano i kończy pracę w niedzielę rano. Pracujemy w systemie czterobrygadowym. W Niemczech praca w niedzielę jest zakazana, ale VW przekonuje lokalne władze, że dział, który pracuje w niedzielę, jest na krawędzi bankructwa i uzyskuje co 3 miesiące zezwolenie na prowadzenie niedzielnej produkcji. Zarząd wprowadza skomplikowane systemy zmian po to, by produkować jak najwięcej przy minimalnej ilości ludzi, narzędzi i powierzchni. Ciężko się poznać, gdy w sąsiednich działach cały czas pracują inni ludzie. Co więcej, wprowadzenie zmian weekendowych spowodowało, że trudno się wspólnie spotkać po pracy. Taki system utrudnia prowadzenie niezależnej działalności związkowej. Jeżeli nie możesz się spotkać po pracy z kolegami, to cała działalność związkowa może być prowadzona tylko przez biurokratów, którzy są na etatach i mają czas. Wprowadzenie zmiany w weekendy wzmocniło monopol IG Metall, więc wątpię, żeby u was Solidarność skutecznie przeciwstawiła się wprowadzeniu 18 zmiany czy kolejnych zmian. Biorą przykład z IG Metall i wiedzą, że to jeszcze bardziej wzmocni ich dominację nad załogą.
 
Skąd wiecie, że w Poznaniu zawiązała się komisja Inicjatywy Pracowniczej?
 
O zeszłorocznym strajku w Bratysławie, strajku w Portugalii czy zwolnieniu pracowników z Antoninka za założenie komisji Inicjatywy Pracowniczej w ogóle się nie mówi. Góra IG Metall trzyma wszelkie kontakty i nie dopuszcza, aby szeregowi pracownicy z różnych krajów kontaktowali się między sobą. Gdy z gazety dowiedzieliśmy się o zwolnieniu pracowników z Antoninka to chcieliśmy, aby IG Metall zrobiło jakiś ruch w ich obronie. Nasz związek był pod tym względem bezużyteczny, więc nie oglądając się na nich, jako pracownicy szeregowi, nawiązaliśmy kontakt z Inicjatywą.

 

Czytaj dalej...

Ostatnie miesiące działań Inicjatywy Pracowniczej w DHL

Mamy jeszcze wiele do zrobienia, ale działając razem, uzyskaliśmy więcej, niż gdybyśmy nie wstąpili do związku - publikujemy raport przygotowany przez przedstawiciel(k)i Inicjatywy Pracowniczej z DHL Supply Express w fabryce Volkswagen we Wrześni. Raport ukazał się w zakładowej gazecie Komisji OZZIP przy Volkswagen Poznań, którą w formacie PDF można pobrać poniżej.

Czytaj dalej...

Biuletyn Inicjatywa Pracownicza nr 48

W numerze:

KOMENTARZ REDAKCJI:
– Mamy wszelkie powody aby protestować


Z ŻYCIA ZWIĄZKU:
– Zjazd Roboczy Inicjatywy Pracowniczej
– Feminizm socjalny, nie liberalny!
– Socjalny Kongres Kobiet - postulaty
– 100 złotych to za mało - protesty pracownic i pracowników poznańskich instytucji miejskich
– W Volkswagenie jest wiele problemów, o których się nie mówi - wywiad z KZ w Volskwagen Poznań
– W Bydgoszczy wywalczyliśmy podwyżki w miejskich wodociągach 
– Inicjatywa Pracownicza w 2017 roku
– Czarny piątek - relacja ze strajków i protestów pracowników i pracownic Amazona w Europie
– Żadnych nagród za wyzysk - relacja z akcji "Feedback dla Bezosa"
– Inicjatywa Pracownicza w Danfoss Poland
– Blokada elektrowni i kopalni w Bełchatowie
– PrywARTyzacja - relacja z międzynarodowej branżowej konferencji sektora kultury

ZE ŚWIATA PRACY:
– Protest rodziców, opiekunów i opiekunek oraz osób niepełnosprawnych
– Reforma prawa pracy - trudniejsze strajki, większa elastyczność i koniec demokracji związkowej
– Strajki i protesty pracownicze w Polsce w pierwszej połowie 2017 r.
– Protest lekarzy rezydentów i lekarek rezydentek

DODATEK LOKATORSKI:
– Podsumowanie działań Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów za 2017 rok
– Lublin - jak spółka odpowiedzialna za eksmisje broni swojego dobrego imienia?
– Warszawa - fikcja tanich mieszkań i walka WSL o ogrzewanie kamienic komunalnych

PUBLICYSTYKA:
– Co z tą emeryturą? - Kornelia Piotrowska, Maria Malinowska
– Ciąża w czasach prekariatu - Magdalena Chustecka
– Nie ma co liczyć na łaskę władzy - Jarosław Urbański
– Głośniej o tej reformie - Jakub Grzegorczyk

HISTORIA:
– Marzec 68' - nacjonalizm w służbie władzy
– Stanowisko warszawskich komisji OZZ IP w sprawie 50. rocznicy Marca 68'

KULTURA:
– Anarchistyczny Festiwal Filmowy

ZAGRANICA:
– "Dla bojowego ruchu związkowego nie ma granic" - III spotkanie Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk
– Strajk w Volskwagenie w Bratysławie (Słowacja)
– Niemcy: krótszy czas pracy w przemyśle
– Sukces barcelońskich portowców

- Opór operatorów żurawi w słoweńskim porcie Koper

- RPA: Strajki w obronie prawa do strajku

Czytaj dalej...

Żadnych nagród za wyzysk! – protest przeciwko Jeffowi Bezosowi

24 kwietnia, w dniu, gdy szef korporacji Amazon odbierał nagrodę za wizjonerski model biznesowy, odbyła się demonstracja z udziałem pracowników i pracownic z sześciu centrów centrów dystrybucyjnych Amazon. Związkowcy dojechali autokarami mi.: z Poznania, Wrocławia, Lipska i Bad Hersfeld. Wspierani byli przez koalicję Make Amazon Pay. Nie zabrakło delegacji z Francji, Hiszpanii i Włoch, które opowiadały o niedawnych strajkach w ich magazynach.

Czytaj dalej...

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.