Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Zdrowie w kryzysie – film z Grecji

Przetłumaczyliśmy film „Zdrowie w kryzysie”, prezentujący walkę w greckim szpitalu przeciwko pogarszającej się sytuacji pracowników oraz dewaluacji publicznej służby zdrowia. Zapraszamy do obejrzenia filmu i lektury poniższego wstępu.

Pracownicy twierdząc, że nie ponoszą odpowiedzialności za kryzys, podjęli próbę przejęcia kontroli nad publicznym szpitalem w Kilkis. Był to zarazem protest przeciwko komercjalizacji usług zdrowotnych, w trakcie którego personel przyjmował pacjentów bez opłat w imię hasła: „oni mówią o zyskach i stratach, my mówimy o ludzkim życiu”.

Kilkis to 20-tysięczne miasteczko na północy Grecji. Szpital pełnił rolę ośrodka obsługującego cały region, zatrudnione było w nim 600 pracowników. Od lutego 2012 r. 300 pracowników w akcie protestu zdecydowało się powołać zgromadzenie ogólne dla wszystkich zatrudnionych, bez względu na stanowisko czy przynależność związkową. Zgromadzenia zwoływano raz w miesiącu, jego uczestnicy deklarowali: „przede wszystkim chcieliśmy dać wyraz temu, że już dłużej nie uznajemy hierarchii. Wszystkie związki zawodowe lub konfederacje mają hierarchię. To samo w sobie tworzy nierówności i nie pozwala nam funkcjonować na równych i demokratycznych podstawach”.

Protestujący występowali przeciwko niedoborowi pracowników, braku podstawowych środków leczniczych, zamykaniu oddziałów specjalistycznych, niskim pensjom i wydłużonym godzinom pracy. Szalę goryczy przechyliło wstrzymanie płac i wprowadzenie przez rząd opłat za pobyt w szpitalu oraz za wykonanie konkretnych badań czy operacji. Zgromadzenie ogólne zadecydowało o specyficzniej blokadzie szpitala, choć nie była to forma faktycznego samorządu (czyli przejęcia prowadzenia szpitala przez pracowników).

Podczas blokady wykorzystano greckie prawo umożliwiające wstrzymanie się od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, gdy pracodawca nie wypłaca pensji. Z jednej strony podczas kacji protestacyjnej przyjmowano tylko pacjentów w sytuacji zagrożenia życia. Z drugiej strony, pracownicy nie powrócili do domów, ale w proteście przeciwko komercjalizacji usług zdrowotnych pozostali w szpitalu, by przyjmować pacjentów bez opłat. Zablokowali też recepcję (czyli miejsce gdzie pacjenci mieli płacić za usługi zdrowotne). W filmie tłumaczą to następująco: „Jako że ci ludzie są już ubezpieczeni i już ze swoich pensji zapłacili za to, by móc korzystać ze wspomnianych usług, wszyscy oni powinni mieć publiczną i darmową służbę zdrowia. Tak mówi grecka konstytucja. Stąd, rząd, który obala to konstytucyjne zobowiązanie jest bezprawny”.

Po trzecie, blokada polegała też na okupacji szpitalnych biur w celu kontrolowania wszystkich oficjalnych dokumentów, które miałyby doprowadzić do zwolnień pracowniczych, likwidacji szpitala czy zmniejszeniu liczby łóżek bez zgody pracowników. Pracownicy za bezprawne uznali zarządzenie rządu, które nakazywało zwolnienie 150,000 pracowników publicznych. O decyzji rządu mówią: „Oczywiście zwalniają w pierwszej kolejności w publicznych sektorach opiekuńczych. Nie zwolnią tych, którym płacą za to, że przesiadują w ministerstwach. Wyrzucą tych, którzy pracują w sektorach publicznych. To oczywiste, że usługi publiczne dostarczane przez służbę zdrowia ich nie interesują”.

Interesujące jest podejście zgromadzenia ogólnego do narzędzia jakim jest strajk. Uczestnicy zgromadzenia twierdzą: „Nie powinniśmy jedynie strajkować. Strajki są na miejscu w czasach pokoju. Strajk zakłada, że uznajesz rząd za prawomocny, i jedynie żądasz czegoś od kogoś, kto jest wyżej w hierarchii od ciebie. Chcemy znieść takie hierarchie. Zatem strajki, blokady i tym podobne, nie powinny mieć miejsca w czasach jak dziś, które są czasem wojny. Dlatego rozpoczęliśmy okupację, która jest formą aktywności, która jest dynamiczna, przeciwko systemowi, który według nas nie posiada legitymacji”. W perspektywie indywidualnej, jeden z pracowników przyznał: „Nie mogę już wstawać rano, iść do pracy, rozmawiać z koleżankami i kolegami, wychodzić z pracy, iść do domu, jeść posiłek z rodziną, kłaść się spać, a potem znowu powtarzać te same czynności następnego dnia. Nie jestem w stanie pójść na godz. 16 na kolejną demonstrację związkową w Kavali i myśleć sobie, że sprawa jest załatwiona. Taka sytuacja już mi nie odpowiada. Nasze życie się zmienia, musimy zmienić sposób, w jaki na to reagujemy”. Jak widać, czas kryzysu może stać się okazją do tego, by testować inne formy społecznej organizacji.

W maju 2012 r. w reakcji na niedobór personelu jak i pogorszenie warunków pracy związek lekarzy ogłosił decyzję o zamknięciu szpitala aż do odwołania, aby zmusić ministerstwo do wzięcia odpowiedzialności za publiczną służbę zdrowia. Walka greckich pracowników o obronę publicznej i darmowej służby zdrowia trwa.

W języku polskim publikowano apel pracowników szpitala w Kilkos w marcu 2012 r. (zobacz: http://grecjawogniu.info/?p=7481). W apelu mogliśmy przeczytać: „To wojna przeciwko całemu społeczeństwu. Ci, którzy twierdzą, że dług publiczny Grecji należy do wszystkich Greków, zwyczajnie kłamią. Ten dług nie należy do społeczeństwa. Stworzył go rząd w porozumieniu z bankami, a celem tego działania jest zniewolenie obywateli. Pożyczki udzielane Grecji nie biorą udziału w opłaceniu pensji, emerytur, czy publicznej opieki zdrowotnej. Jest dokładnie odwrotnie: pensje, emerytury i fundusze publiczne służą opłacaniu bankierów (…) Niczego im nie zawdzięczamy. Są winni narodowi wielką część fortun zdobytych dzięki politycznej korupcji. Jeżeli nie otworzymy oczu na tą prawdę, wkrótce wszyscy zostaniemy niewolnikami harując za 200 euro miesięcznie. To znaczy ci z nas, którzy będą w stanie znaleźć pracę. Brak opieki medycznej, świadczeń emerytalnych, bezdomność i ubóstwo, tak wygląda codzienne życie moich rodaków. Tysiące z nich żyją na ulicy przymierając głodem. (…) Musimy wspólnie walczyć przeciwko neoliberalnej polityce. Właśnie to robimy w Kilkis oraz wielu innych miastach Grecji i całego świata. (…) Prowadzone lokalnie walki na całym świecie muszą się rozprzestrzeniać i otrzymywać masowe poparcie, oczywiście jeżeli chcemy wygrać wojnę z tym skorumpowanym systemem”.

Polecamy również wywiad z grecką lekarką, pediatrą z Salonik, aktywistką ruchu anarchistycznego, która pracuje w Społecznej Klinice Solidarności, opublikowany w niemieckim piśmie „Graswurzelrevolution”. Wywiad w języku polskim pt. „Solidarność to więcej niż pomoc” można znaleźć tutaj: http://zielonewiadomosci.pl/zw/solidarnosc-to-wiecej-niz-pomoc.

30 minutowy film w języku greckim z polskimi podpisami można zobaczyć tutaj:
http://blip.tv/szumtv/zdrowie-w-kryzysie-6486918

Film

 
Zdrowie w kryzysie – film z Grecji
Powrót na górę