Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Katalonia: Strajk generalny przeciwko represjom

  • Dział: Zagranica
3 października - wszyscy na strajk! 3 października - wszyscy na strajk!

Wczoraj w całej Katalonii (autonomiczny region Hiszpanii) odbył się jednodniowy strajk generalny, zwołany przez zaprzyjaźnione z Inicjatywą Pracowniczą związki zawodowe: CGT, CNT i Solidaridad Obrera. Strajk jest odpowiedzią ruchu pracowniczego na próbę siłowego powstrzymania przez rząd w Madrycie referendum ws. niepodległości regionu. Odmowie pracy towarzyszyły demonstracje i protest uliczne zwołane po tym, jak ponad 800 osób zostało rannych gdy hiszpańska policja próbowała uniemożliwić przeprowadzenie głosowania.

[przeczytaj wspólne stanowisko CGT, CNT i Solidaridad Obrera] [przeczytaj list otwarty sekretarza CNT ds. międzynarodowych]

W niedzielę 1 października kataloński Generalitat (lokalny rząd) przeprowadził referendum niepodległościowe w którym mieszkańcy i mieszkanki regionu odpowiadali na pytanie czy chcą aby Katalonia stała się niepodległą republiką. Hiszpańskie władze uznały głosowanie za łamanie konstytucji i wysłały do regionu oddziały policji i guardia civil (zmilitaryzowane oddziały służb porządkowych), których zadaniem było nie dopuścić do przeprowadzenia referendum. Wiele punktów do głosowania zostało zablokowanych przez policje, a te w których udało się rozpocząć głosowanie były atakowane przez służby porządkowe – szacuje się, że ok. 800 osób odniosło obrażenia na skutek interwencji hiszpańskiej policji i guardia civil. Głosujący i głosujące byli bronieni przez strażaków oraz – w niektórych miejscach – także przez lokalną katalońską policję Mossos d’Escuadra. Pomimo ataków, w referendum wzięło udział 2,26 mln osób (42,3% uprawnionych do głosowania), z czego 90% opowiedziała się za niepodległością. Odpowiedzią na policyjne represje było wezwanie do strajku generalnego – początkowo wysunięte przez związki zawodowe i organizacje bliskie ruchowi anarchistycznemu, potem poparte także przez największe centrale związkowe, a nawet organizacje pracodawców.

Wg. informacji katalońskiej federacji CGT, we wtorek w całej Katalonii nie kursowały pociągi i większość autobusów. Metro i autobusy w Barcelonie działały “w ograniczonym zakresie”. Na 16 drogach ustawiono blokady, a wiele supermarketów było nieczynnych ze względu na blokady ustawione przez rolników. W strajku udział wzięli także pracownicy i pracownice ochrony zdrowia, szkół, przedszkoli, uniwersytetów, muzeów oraz portów w Barcelonie i Tarragonie. W wielu miejscowościach zawiązały się także lokalne komitety strajkowe. Związek zawodowy CNT ocenił strajk jako „gigantyczny krok na przód w stronę walki społecznej, która zburzy obecny porządek społeczny i ekonomiczny”.

Pomimo masowej mobilizacji i pozytywnego bilansu strajku, CNT, CGT i Solidaridad Obrera zachowują krytyczną postawę wobec haseł niepodległościowych – w ich opinii strajk był konieczną reakcją na brutalne represje i łamanie praw obywatelskich przez władze w Madrycie, ale krytyka należy się także lokalnym władzom katalońskim, które w ostatnich latach także przeprowadzały cięcia budżetowe i represjonowały ruchy społeczne.