EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Nowa Gazeta IP Amazon

Ukazał się szósty numer zakładowej gazety „Głos Załogi Amazona” wydawanej przez IP w Amazon Fulfillment Poland w nakładzie 10 tys. Dystrybucja gazety rozpocznie się 10 lipca 2018 r. na terenie kantyny i przed wejściem do magazynów ulokowanych na Bielanach Wrocławskich (WRO1 i WRO2).

Czytaj dalej...

Kolejna pracownica firmy Amazon wygrywa w sądzie

Daria została zwolniona z firmy Amazon w sierpniu 2016 r. z powodu nieobecności spowodowanych zwolnieniami chorobowym. 5 lipca 2018 r. zapadł wyrok w Sądzie Pracy w Poznaniu uznający wypowiedzenie umowy za bezzasadne oraz przyznający jej odszkodowanie. Sędzia uznał, że pracodawca nie udowodnił, że jej nieobecności dezorganizowały proces pracy. Wskazał również, że nie można za przyczynę wypowiedzenia umowy za czas nieokreślony uznawać zdarzeń z czasu trwania umowy na okres próbny, co miało miejsce w tym wypadku. To kolejna wygrana batalia sądowa przeciwko spółce Amazon.

Zasądzono odszkodowanie w wysokości jednego wynagrodzenia, czyli 2300 zł. Postępowanie toczy się dalej w zakresie dodatkowej odprawy. W opinii związku wysokość odszkodowania nie jest współmierna do strat wyrządzonych bezpodstawnym zwolnieniem. Wyrok pozostaje nieprawomocny.

W Sądzie Pracy w Poznaniu i we Wrocławiu w pierwszej i drugiej instancji, przy udziale pełnomocników Inicjatywy Pracowniczej, toczy się obecnie 12 postępowań przeciwko Amazon Fulfillment Poland sp z.o.o. Do tej pory pierwsza sprawa dot. zwolnień chorobowych zakończyła się korzystną dla pracownicy ugodą, a kolejna została wygrana w pierwszej instancji. W drugim przypadku sąd zasądził na rzecz powódki 4850 zł i przywrócił ją do pracy. W uzasadnieniu sędzia uznał, że nie może działać zasada automatyzmu, gdzie pewien poziom nieobecności zawsze musi być równoznaczny z wypowiedzeniem umowy o pracę. To powinny być takie nieobecności, które dezorganizują proces pracy, produkcji itp., a ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że pracownica poprzez swoje nieobecności dezorganizowała proces pracy, że wiązało to się z pracą w godzinach nadliczbowych, czy też z zatrudnianiem dodatkowych pracowników. Sąd wskazał, że spółka Amazon jest bardzo dużym pracodawcą i pewien poziom nieobecności pracowników jest wliczony z ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.

Inne sprawy – wszystkie w toku – dotyczą: wypowiedzeń spowodowanych nierealizowaniem norm, udziału w zorganizowanym proteście, nieskonsultowania ze związkiem przyczyny wypowiedzenia, niewykonywania obowiązków pracowniczych, oraz nagan za opuszczenie stanowiska pracy z powodu pójścia do toalety czy realizowania działalności związkowej.

W kwietniu br. zakończyła się – również z korzyścią dla pracownicy – sprawa członkini prezydium Inicjatywy Pracowniczej przeciwko nałożeniu na nią kary porządkowej. Firma twierdziła, że pracownica opuściła stanowisko pracy udając się wraz z koleżanką do toalety, mimo zakazu przełożonego. Sam przełożony zeznał jednak, że wydał polecenie pozostania na stanowisku jedynie poprzez próbę nawiązania z pracownicami kontaktu wzrokowego, a pracownica była odwrócona do niego tyłem. Zastrzeżenia budził nie tylko sam fakt nałożenia kary za wyjście do toalety, ale także sposób jej nałożenia (brak skutecznego doręczenia zawiadomienia o odrzuceniu sprzeciwu) oraz przeprowadzenia konsultacji ze związkiem zawodowym.

Inicjatywa Pracownica obecnie zrzeszająca ponad 550 pracowników i pracownic spółki i od wielu miesięcy stara się nagłaśniać problem zwalniania pracowników za nieobecności chorobowe oraz za nierealizowanie zawyżonych norm w Amazonie. Pracownicy mówią, że system norm i organizacja pracy ma zły wpływ na ich zdrowie: odczuwają obciążenie stawów, problemy z kręgosłupem, permanentne przemęczenie organizmu. Wielu pracowników odczuwa też stres w pracy związany z obawą, że nie wyrobią minimum.

W kwietniu związkowcy pojechali autokarem do Berlina, aby wziąć udział demonstracji przed budynkiem, w którym odbywała się gala z racji wręczenia nagrody Jeffowi Bezosowi – właścicielowi korporacji Amazon i najbogatszemu człowiekowi na globie – za innowacyjny model biznesowy. Poza Polakami były tam setki pracowników z Niemiec, delegacje z Francji i Hiszpanii, gdzie w niedawno doszło do strajku.

W czerwcu br. Laboratorium Sekcji Badań Środowiska Pracy przeprowadziło pomiar wydatku energetycznego w podpoznańskim magazynie firmy Amazon. Na sześć pomiarów trzy wskazały na znaczne przekroczenia dopuszczalnych norm – na dziale zautomatyzowanego pakowania AFE pracownica wydatkowała ok. 12000 kilodżuli, przy dopuszczalnej dziennej normie dla kobiet 5000. Wcześniejsze pomiary w magazynach we Wrocławiu również wskazały tak silne przekroczenia, że badanych pracowników odsunięto od stanowisk pracy.

Czytaj dalej...

Żadnych nagród za wyzysk! – protest przeciwko Jeffowi Bezosowi

24 kwietnia, w dniu, gdy szef korporacji Amazon odbierał nagrodę za wizjonerski model biznesowy, odbyła się demonstracja z udziałem pracowników i pracownic z sześciu centrów centrów dystrybucyjnych Amazon. Związkowcy dojechali autokarami mi.: z Poznania, Wrocławia, Lipska i Bad Hersfeld. Wspierani byli przez koalicję Make Amazon Pay. Nie zabrakło delegacji z Francji, Hiszpanii i Włoch, które opowiadały o niedawnych strajkach w ich magazynach.

Czytaj dalej...

Głos Załogi Amazona nr 5/2017

- Czarny piątek. Relacja z protestów i strajków
- Amazon przegrał w sądzie pracy w Poznaniu
- Kara nałożona na Amazon
- Czarny kot wróży...horoskop 
- Porozmumienie o odejściu z pracy - podpisać czy nie?
- Zmiana dzienna dla rodziców
- Czas pracy i korekta wynagrodzeń
- Feedbacki i normy
- Jak załatwić kredyt z Amazonem?
- Głos pracownika
- Krzyżówka
- Sosnowiec, Kołbaskowo - Amazończycy, nie dajcie się!
- Przepis na piernikowe chaty
- Jak działamy? Co osiągnęliśmy?

Czytaj dalej...

Amazon przegrał w sądzie

22 listopada 2017 r. zapadł wyrok korzystny dla byłej pracownicy firmy Amazon, która została zwolniona z powodu nieobecności spowodowanej chorobą. Inną przyczyną wypowiedzenia były nieusprawiedliwione nieobecności w pracy sprzed wielu miesięcy. Sąd uznał zwolnienie za bezzasadne. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Czytaj dalej...

Apel do władz Uniwersytetu Wrocławskiego o poprawę warunków zatrudnienia pracowników i pracownic obsługi

W dniu 21 kwietnia członkinie i członkowie Wrocławskiej Komisji Środowiskowej IP przekazali obecnemu rektorowi Uniwersytetu Wrocławskiego, nowo wybranemu rektorowi oraz kanclerzowi uczelni list otwarty  w sprawie warunków zatrudnienia pracownic i pracowników obsługi na UWr. List jest sprzeciwem wobec praktyk tzw. outsourcingu stosowanego przez UWr. Obecnie, pomimo iż prawne regulacje dają taką możliwość, władze UWr rozpisując przetargi na usługi sprzątania i ochrony, nadal nie biorą pod uwagę wprowadzania tzw. klauzuli społecznych do ogłaszanych ofert, czyli tego by wszyscy pracownicy i pracownice firm sprzątających i ochroniarskich mieli godne warunki pracy – w postaci umowy o pracę i zagwarantowanej stawki godzinowej za pracę.

Uczelniane Biuro Zamówień Publicznych szybko zareagowało na list i wysłało w odpowiedzi pismo z podpisem obecnego (starego) rektora. Wrocławska KŚ szykuje komentarz do pisma oraz planuje kolejne działania w celu poprawy warunków pracy na UWr.

Prosimy o upublicznianie tego listu.  Zachęcamy też do dalszego podpisywania klikając w link:

https://docs.google.com/forms/d/1XUP90FZSLmYlzKP9IYrN8Qs-xfCTZ3z6_LzizsrUIxM/viewform?fbzx=-6208774617942760000

lub pisząc na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Apel do władz Uniwersytetu Wrocławskiego o poprawę warunków zatrudnienia pracownic i pracowników obsługi

Wrocław
Wrocławska Komisja Środowiskowa
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Inicjatywa Pracownicza

 

Do Jego Magnificencji Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego
Do wiadomości Kanclerza Uniwersytetu Wrocławskiego

Apel do władz Uniwersytetu Wrocławskiego o poprawę warunków zatrudnienia pracownic i pracowników obsługi

Od wielu lat Uniwersytet Wrocławski, jeden z największych pracodawców we Wrocławiu, korzysta z mechanizmu outsourcingu pracownic i pracowników. Proces ten dotyczy szczególnie osób zatrudnionych przy tzw. obsłudze: sprzątaniu, pracy w szatni czy ochronie. Pomimo, że praca tych osób jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania instytucji, a pracownice i pracownicy de facto wykonują pracę najemną na rzecz uczelni, Uniwersytet korzysta z usług zewnętrznych firm. W ten sposób uczelnia chce zaoszczędzić kosztem najmniej zarabiających pracowników. Protestujemy przeciwko takiej polityce i żądamy, aby Uniwersytet Wrocławski bezpośrednio zatrudniał wszystkich pracowników i pracownice, a gdy nie jest to możliwe, aby wprowadzono tzw. klauzule społeczne do procedur przetargowych.

Oszczędności nie polegają jedynie na tworzeniu bardziej elastycznych relacji z pracownikami oraz przerzuceniu kosztów administracyjnych na podmiot zewnętrzny, ale również na obniżeniu wynagrodzeń i pogorszenia warunków pracy. Taka sytuacja ma miejsce, gdy przy przetargach na usługi sprzątania Uniwersytet Wrocławski nie korzysta z żadnych innych kryteriów niż cena usługi. Na taki stan rzeczy wskazuje szereg instytucji badawczych monitorujących zamówienia sektora publicznego.

Według raportu Fundacji Centrum CSR „Na Uniwersytecie Wrocławskim – w omawianym okresie [tj. od lipca do grudnia 2014 r.] ogłoszono 10 zamówień na sprzątanie dla różnych budynków, 9 z nich o wartości powyżej 207 tys. euro i w żadnym nie zastosowano klauzul społecznych." [1]

Z kolei Monitoring Zrównoważonych Zamówień Publicznych donosi, że rok później klauzule społeczne (w tym wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, w sytuacji gdy zachodzi stosunek pracy) wciąż nie były na Uniwersytecie Wrocławskim stosowane, a cena była podstawowym kryterium wyłaniania zwycięzców przetargów. [2]

Także w 2016 roku zamówienia publiczne na usługi sprzątania oraz ochrony mienia nie uwzględniały kryteriów, mających na celu przeciwdziałanie jawnemu wyzyskowi de facto pracujących na uniwersytecie osób. Co więcej, Uniwersytet Wrocławski, aby ominąć prawo o zamówieniach publicznych, które nakazuje rozstrzygać przetargi z uwzględnieniem innych niż cena kryteriów, stosuje kuriozalne praktyki polegające uwzględnianiu niejasnych kryteriów dodatkowych. I tak np. w zamówieniu kompleksowego utrzymania czystości [3], którego szacowana wartość to 350 tys zł. zwycięzcę przetargu wyłania się wyłącznie na podstawie ceny (80%) oraz częstotliwości mycia okien (20%). Dlaczego władze Uniwersytetu Wrocławskiego tak łatwo zapominają o pracownikach?

Władze niektórych uczelni wyższych w Polsce powoli zaczynają zauważać, że obniżanie kosztów pracy za wszelką cenę, nie tylko jest na dłuższą metę nieopłacalne i mało efektywne, ale też godzi w podstawowe prawa pracujących. Dość wspomnieć, że Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Uniwersytet Warszawski, po licznych protestach, zdecydowały się wrócić do zatrudniania osób sprzątających na pełen etat.

Uniwersytet, który ucieka się do tego typu praktyk zachowuje się jak prywatna firma, a nie instytucja pożytku publicznego, która powinna świecić przykładem innym pracodawcom w regionie. Dlaczego uczelnia szuka oszczędności poprzez najdotkliwszą dla pracowników, antyspołeczną strategię obniżania kosztów pracy? Dlaczego, poprzez praktyczne wspieranie mechanizmów outsourcingu i niepewnego zatrudniania, osłabia i tak już nadwątlone zaufanie społeczne, sytuując swoje działania w awangardzie neoliberalizmu?

Z punktu widzenia władz Uniwersytetu Wrocławskiego należy ograniczać zbędne koszty. Zadajmy sobie jednak pytanie: czym są zbędne koszty w instytucji, w której ponad 80% wydatków stanowią płace? Czy to oznacza, że w niedługim czasie zacznie dochodzić do zwolnień czy zmian w charakterze zatrudniania pracowników administracyjnych i naukowo-dydaktycznych? Pierwsze symptomy tego procesu są już widoczne w intensyfikacji pracy dydaktycznej poprzez podnoszenie pensum, zlecaniu jej tym samym pracownikom w ramach niżej płatnych umów o dzieło czy wreszcie dzięki nieodpłatnym „praktykom dydaktycznym” doktorantek i doktorantów (co umożliwia rosnąca liczba uczestników studiów doktoranckich bez rzeczywistych szans na zatrudnienie po ich odbyciu). Niemal na całym świecie praca, która przez władze uczelni kategoryzowana jest jako łatwo zastępowalna lub zbędna, ulega szybkiej degradacji. W stawianym w Polsce za przykład amerykańskim systemie szkolnictwa wyższego, od wielu lat ponad połowa pracowników dydaktycznych zatrudniona jest na umowy o dzieło lub w ramach innych form tymczasowych stosunków pracy.

Czy załatwianie spraw pracowniczych „po uniwersytecku” ma być w Polsce synonimem świadomego wzmacniania postępującej prekaryzacji uniwersyteckiej siły roboczej, tak w przypadku pracowników technicznych, doktorantów, jak i pracowników dydaktycznych? Uważamy, że uniwersytet ma etyczny obowiązek dbania o to, by pracujące w nim osoby były zatrudnione na godziwych warunkach.

Wobec powyższego domagamy się, by Uniwersytet Wrocławski, wzorem Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, dawał przykład innym pracodawcom poprzez wprowadzanie dobrych praktyk. Jako sygnatariusze/ki listu, z całą stanowczością:

1)  sprzeciwiamy się podzlecaniu firmom zewnętrznym ochrony i sprzątania budynków oraz obsługi portierni i szatni przez Uniwersytet Wrocławski.

2) W sytuacjach, gdy outsourcing jest nieunikniony, domagamy się włączenia do warunków ewentualnych przyszłych przetargów obowiązku, tzw. klauzul społecznych, które formułują dodatkowe kryteria, takie jak: zatrudnianie przez firmy zewnętrzne pracowników na umowy o pracę oraz określenie godnej, dopasowanej do warunków życia we Wrocławiu, minimalnej stawki godzinowej.

Czytaj dalej...

Głos Załogi Amazona nr 2/2016

- Wstęp
- Amazon utrudnia działalność związkową
- Sonda pracownicza
- 5 mitów o Amazonie
- W sądzie pracy przeciw Amazonowi
- Fundusz Socjalny
- Stanowisko końcowe Międzynarodowego Spotkania Pracowników Amazona
- Inicjatywa Pracownicza we Wrocławiu
- Jeżeli walczysz o godność jako agencyjny, to nie jestes sam
- FEEDBACK? Ale o co kaman?!

Czytaj dalej...

Zaproszenie na "Manify" 2016

8 marca 1908 r. ulicami Nowego Jorku przeszedł marsz 15 tys. robotnic, które domagały się praw politycznych i ekonomicznych dla kobiet. Zainspirowane tym wydarzeniem pracownice zakładów odzieżowych (głównie imigrantki) rozpoczęły trzymiesięczny strajk przeciwko wyzyskującym je właścicielom fabryk. Dwa lata później, również na początku marca, 130 kobiet zginęło w pożarze nowojorskiej fabryki, ponieważ były tam trzymane pod kluczem i nie miały szans na ucieczkę przed ogniem. Te wydarzenia spowodowały, że w 1910 r. Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła 8 marca Międzynarodowym Dniem Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla walki o równouprawnienie i sprawiedliwość społeczną.

Czytaj dalej...

Bojkot Vistuli i Próchnika – akcje solidarnościowe

10 grudnia w Krakowie i we Wrocławiu odbyły się pikiety solidarnościowe ze zwolnionymi z pracy szwaczkami z fabryki Trend Fashion w Myślenicach. Akcje są kontynuacją protestów rozpoczętych w lipcu 2014 r., a wymierzone są w odbiorców ubrań Trend Fashion – salony Vistuli, Próchnika i Wólczanki. Ich celem jest zachęcenie ludzi do bojkotu konsumenckiego tych marek.

Czytaj dalej...

5 lipca / „Nie jesteśmy maszynami!” - demonstracja i piknik z okazji pierwszej rocznicy strajku w Chung Hong.

Apel o uczestnictwo w ogólnopolskiej manifestacji w pod-strefie kobierzyckiej przeciwko łamaniu praw pracowniczych i wolności związkowych.

Pracujemy za grosze lub ponad nasze siły – na linii produkcyjnej, na kasie, na słuchawkach, w usługach publicznych, przy tymczasowych projektach, jako trybiki w korporacjach lub publicznej administracji. Doświadczamy wyzysku, kurczących się środków materialnych, niestabilności naszego codziennego życia. Równocześnie stoimy w obliczu coraz głębszego ograniczania społecznych zabezpieczeń naszych podstawowych potrzeb (jak edukacja, opieka, zdrowie i dach nad głową).

Czytaj dalej...

1 maja we Wrocławiu – „Walczymy o swoje od 1890”

1 maja 203 r. około 200 osób przeszło ulicami Wrocławia w proteście pod hasłem "Specjalna Strefa Wyzysku: Polska". Wśród demonstrantów znaleźli się też członkowie i członkinie OZZ Inicjatywa Pracownicza min. ze Śląska, Wrocławia, Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego czy Warszawy. Protestowano przeciwko niskim zarobkom, głodowym emeryturom, umowom śmieciowym, czy represjom za organizowanie się w miejscu pracy. Manifestanci skandowali: "Najpierw ludzie, później zyski", "Dość terroru pracodawców", czy "Rząd do roboty za 1500 zł". Pojawiły się transparenty: „Jest opresja – jest opór”, „1 maja – walczymy o swoje od 1890” czy „8 godzin pracy i ani minuty dłużej”.

Czytaj dalej...

Specjalne strefy – normalny wyzysk

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) to utworzone przez rząd obszary, na których działalność gospodarcza jest częściowo lub całkowicie zwolniona z podatków od dochodów i nieruchomości, a obecne tam firmy otrzymują wsparcie w postaci gotowej infrastruktury technicznej, pomocy finansowej (jak granty) oraz współpracy lokalnych instytucji (w tym urzędów pracy), a także taniej i łatwo dostępnej siły roboczej. Strefy są zarządzane przez specjalnie do tego utworzone spółki, należące w większości do Skarbu Państwa, a częściowo do gmin, które udzielają gruntów. Spółki funkcjonują dzięki majątkowi otrzymanemu od instytucji publicznych (przede wszystkim ziemi), i są całkowicie zwolnione z podatkó.

Czytaj dalej...

Wrocław 1 maja 2013 „Specjalna Strefa Wyzysku – Polska”

Niemal rok temu nasze koleżanki i koledzy zostali dyscyplinarnie zwolnieni za strajk. Pracowali
w chińskiej fabryce Chung Hong, w specjalnej strefie ekonomicznej pod Wrocławiem. Walczyli
o godne życie i uwolnienie się od wyzysku. Wykorzystując prawo do strajku,
protestowali przeciwko głodowym pensjom, wycieńczającej pracy, wielogodzinnym dojazdom,
traktowaniu ludzi jak niewolników, brakowi czasu na codzienny odpoczynek i pracę opiekuńczą.

Czytaj dalej...

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.