EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Powstała branżowa koordynacja Kultury!

W dniu 29.01.2026 r. uchwałą nr 228/3/2026 Komisja Krajowa zarejestrowała Koordynację Branżową Kultury Inicjatywy Pracowniczej

Porozumienie tworzące Koordynację podpisało 8 Komisji Zakładowych i Międzyzakładowych działających przy publicznych instytucjach kultury z Warszawy, Łodzi i Poznania. 

Cele Koordynacji to:

  1. Ochrona praw i interesów pracowniczych członków i członkiń związku należących do Komisji działających w obszarze Kultury; 
  2. Podejmowanie wspólnych działań w celu rozpoznawania i rozwiązywania problemów dotyczących spraw pracowniczych w branży Kultury; 
  3. Wzajemne wspieranie działań prowadzonych na poziomie poszczególnych zakładów pracy przez komisje tworzące koordynację; 
  4. Rozwijanie partnerskiej współpracy z organizacjami związkowymi i społecznymi z obszaru Kultury; 
  5. Wymiana doświadczeń i informacji pomiędzy członkami i członkiniami komisji wchodzącymi w skład koordynacji; 
  6. Współpraca z innymi jednostkami IP działającymi w obszarze Kultury.  

Wszystkie zainteresowane przystąpieniem do Koordynacji Branżowej Komisje Zakładowe lub Międzyzakładowe OZZ IP działające przy instytucjach kultury w całej Polsce zapraszamy do kontaktu i uczestnictwa w naszych cyklicznych spotkaniach!

Napisz do nas: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.!

Czytaj dalej...

Odbijanie piłeczki: negocjacje płacowe w teatrach

Tekst pochodzi z nadchodzącego 64 numeru Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej. Po raz pierwszy wygłoszony podczas protestu „Czas na godne płace!” w formie przemówienia mającego przybliżyć specyfikę pracy w wielu polskich teatrach.

Dobrze trafiłem. Osoba, która przeprowadzała ze mną pierwszą rozmowę o pracę, dużo czasu poświęciła ostrzeganiu mnie. Przed niestandardowymi godzinami, utrudniającymi prowadzenie życia towarzyskiego i rodzinnego. Przed niskimi zarobkami. Przed oddaniem pracy, które często motywuje osoby do przychodzenia na spektakle i próby z infekcjami. Miałem szczęście, że ktoś tak szczerze rozmawiał ze mną o tym, co wiąże się z zatrudnieniem w teatrze. Mimo najlepszych intencji nie mogła ostrzec mnie przed wszystkim.

W prasie branżowej i głównego nurtu były w przeszłości publikowane teksty o trudnej sytuacji osób aktorskich będących na etacie w teatrze. Ta pozornie najbardziej uprzywilejowana grupa zawodowa nie jest jednolita. Są osoby grające w każdym miesiącu dużo spektakli, które dla działów artystycznych są zajęciem dodatkowo płatnym. Wtedy zarabiają często bardzo przyzwoicie. Niestety jest też duża grupa grająca rzadko albo – czasem miesiącami – wcale. Wtedy muszą utrzymać się z gaży lub tzw. postojowego (wynagrodzenia obniżonego po kilku miesiącach bez spektakli i prób do nowej premiery), a te potrafią być niższe niż płaca minimalna. Jest to tym bardziej niesprawiedliwe, że to przecież nie osoby aktorskie decydują o tym, czy są obsadzane w nowo powstających spektaklach w swoim miejscu pracy.

Pensje zasadnicze niższe od płacy minimalnej zdarzają się też na innych stanowiskach w teatrach. Montażyści dekoracji są jedną z grup słynących z niskich zarobków i dużego obciążenia obowiązkami. Ciężka, fizyczna praca, wspomniane już niestandardowe godziny i niskie zarobki powodują, że trudno jest znaleźć nowe osoby na te stanowiska. To z kolei wywiera dalszą presję na już zatrudnionych.

Organizacje związkowe w teatrach usiłują na różne sposoby poprawić sytuację materialną pracownic i pracowników. Nie jest to łatwe. Negocjacje płacowe w teatrach przeważnie zaczynają się od spotkania z osobą na stanowisku dyrektorskim. W instytucjach finansowanych z pieniędzy publicznych w odpowiedzi na nasze postulaty dowiadujemy się, że wysokość zarobków przecież nie zależy od dyrekcji. Miasto albo ministerstwo przekazuje dotację w określonej kwocie. To władze decydują o wysokości zarobków, a także o tym, czy możliwe będzie zatrudnienie dodatkowej osoby do pracowni, w której przebywanie na zwolnieniu lekarskim przez jednego pracownika powoduje obciążenie pozostałych pracą w stopniu niedopuszczalnym.

W tej sytuacji mogłoby się wydawać, że negocjacje płacowe powinny być prowadzone z organizatorem. Tu jednak słyszymy, że ten wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Podwyższa dotacje, kiedy rośnie płaca minimalna, i zaleca dyrekcji rozdysponowanie środków na wynagrodzenia tak, by osoby zarabiające powyżej nowej minimalnej również dostały podwyżki. Takie zalecenia nie są wiążące i organizatorzy nie sprawują bieżącej kontroli nad zarządzaniem instytucją. W rzeczywistości dyrekcja ma całkowitą swobodę w przydzielaniu podwyżek – nie musi konsultować ich wysokości z miastem ani organizacjami związkowymi działającymi na terenie zakładu pracy.

W niektórych instytucjach związki zawodowe mogą dojść do porozumienia z dyrekcją. Tam wprowadza się korzystne dla osób zatrudnionych zapisy do wewnętrznych aktów prawnych, takich jak regulamin wynagradzania. Nie ma jednak żadnych regulacji odgórnych, które narzucałyby konsultowanie rozwiązań płacowych z organizacjami związkowymi. To musi się zmienić. Dlatego dla wszystkich osób pracujących w teatrach tak ważna jest kampania dążąca do wprowadzenia trwałych zmian prawnych, gwarantujących pensję zasadniczą co najmniej równą płacy minimalnej oraz obowiązkowe, coroczne negocjacje pracodawców i związków zawodowych, ustalające wskaźnik wzrostu wynagrodzeń. Może przynajmniej zostanie wtedy jasno powiedziane, z kim mamy negocjować, i skończy się odbijanie nas jak piłeczki między gabinetem dyrektorskim a ratuszem.

 

Konrad Braciak, Komisja Zakładowa przy Teatrze Współczesnym

 

Czytaj dalej...

Udało nam się wywalczyć wprowadzenie dwóch najważniejszych dla nas postulatów. Rozmowa z komisją w EC1

EC1 to jedna z największych instytucji kultury w Łodzi. Najliczniejszą grupę pracowników stanowią osoby zajmujące się obsługą zwiedzających i widzów. W skład EC1 wchodzą pomniejsze jednostki, takie jak Centrum Nauki i Techniki, Planetarium, Ulica Żywiołów, Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej oraz Narodowe Centrum Kultury Filmowej, w którym znajdują się sale kinowe. Na co dzień instytucja funkcjonuje dzięki szerokiemu zespołowi: pracownikom technicznym i inżynierom, specjalistkom merytorycznym, administracji oraz zapleczu biurowemu i technicznemu. Zapraszamy do lektury rozmowy z członkinią komisji zakładowej Inicjatywy Pracowniczej w EC1.

 

Praca w EC1 wydaje się być wyzwaniem. Wielkość instytucji wpływa z pewnością na Wasze warunki pracy oraz podział obowiązków. Jak to wygląda w praktyce?

Tak duża różnorodność ma swoje zalety i wady. Z jednej strony pozwala odnaleźć się w różnych formach działania ludziom z wyjątkowymi perspektywami i zainteresowaniami, stwarza możliwość realizacji projektów z pogranicza różnych dziedzin. Z drugiej strony przekłada się na skomplikowaną strukturę samej instytucji, w której pracownikom trudno niekiedy porównywać własne warunki zatrudnienia. Co więcej, różne działy mają zupełnie inną kulturę pracy. Skomplikowana struktura, wielu kierowników działów i wydziałów – czasem malutkich, kilkuosobowych – wpływa także na rozmywanie się odpowiedzialności za decyzje i utrudnia przepływ informacji. Zwykłego pracownika od dyrektora oddzielają często trzy szczeble hierarchii służbowej. Istnieją komórki organizacyjne z dobrą atmosferą, ale są też takie, z których dochodzą do nas sygnały o problemach, co może potwierdzać wysoka rotacja pracowników, a opinie osób odchodzących z pracy często je potwierdzają. Kierownicy poszczególnych działów mają także indywidualne podejście do kwestii takich jak nadawanie awansów, przyznawanie premii i podwyżek, rozliczanie nadgodzin.

Potencjał tego miejsca ogromny – nie tylko w perspektywie odbiorców oferty, ale także pracowników. Jako nowoczesna instytucja kultury zrzeszająca ludzi o przeróżnych doświadczeniach i pasjach, EC1 mogłoby dawać przykład, stawiając na kulturę pracy opartą na zaufaniu, otwartości i demokratyzacji procesów decyzyjnych.

Pomimo niezaprzeczalnego potencjału, napotykacie na różnorodne bariery i konflikty w swoim miejscu pracy. Dlaczego właściwie powstał związek zawodowy w EC1?

Jak każde miejsce pracy, także EC1 ma swoje problemy. Otwarta komunikacja z perspektywy pracownika jest trudna lub wręcz niemożliwa. Związek powstał, żeby zawalczyć o to miejsce. Chcemy, żeby osoby kochające to, co robią, zamiast zmieniać z frustracji pracę, mogły starać się poprawić to, co tu nie działa. Paradoksalnie związek powstał, ponieważ uważamy, że to miejsce jest fantastyczne, ale nie da się go rozwijać bez potraktowania pracowników jako najważniejszego zasobu firmy i bez słuchania tego, co mamy do powiedzenia.

Czy prawdą jest, że praca w kulturze jest ciężka do pogodzenia z życiem prywatnym? Czy zdarza Wam się „zabierać pracę do domu”?

Często po wyjściu z pracy analizujemy projekty, nad którymi pracujemy. Spotkani ludzie czy obejrzany film podsuwają nowe pomysły przydatne w pracy, a tę ciągłą analizę trudno jest wyłączyć. Wciąż uczymy się, szukamy materiałów, czytamy specjalistyczne czasopisma czy książki. Nigdy do końca nie wychodzimy z naszych służbowych ról. Balans między pracą i czasem wolnym zakłócają nam też godziny działania firmy. Od poniedziałku do niedzieli, od rana do późnego wieczora. Choć nie pracujemy dłużej niż w innych grupach zawodowych, rozmijamy się często w wolnym czasie z naszymi bliskimi przez pracujące weekendy, niektóre święta i późne godziny pracy. Na dłuższą metę postrzegamy to jako wadę tego typu pracy. Mało kto ma telefon służbowy, a część typowo służbowej komunikacji odbywa się na komunikatorach niezwiązanych z pracą. Niektórzy pracownicy mają w związku z tym ciągły napływ informacji od swoich przełożonych i współpracowników, a czasem też trafiają się im po prostu pytania, prośby i polecenia służbowe skierowane bezpośrednio do nich. Przekłada się to na wykonywanie drobnych zadań poza godzinami pracy. Szybki mail, żeby inni nie czekali na odpowiedź, rozmowy związane z pracą w dni wolne, bo ktoś ma tylko jedno pytanko, nadrabianie zaległości, bo czegoś nie udało się skończyć w godzinach pracy. A zdarzają się też oczywiście sytuacje, gdy pracownicy robią po prostu nieodpłatne nadgodziny.

Jak z Waszej perspektywy wygląda łączenie pracy z rodzicielstwem?

Dużo oczywiście zależy od działu i roli pracownicy. Zupełnie inaczej odnajdzie się rodzic mający pracę w bardziej elastycznych godzinach, a inaczej taki, którego godziny pracy są uzależnione od konkretnych projekcji czy czasu otwarcia ekspozycji. Dla tego pierwszego, w niektórych działach, szczególnie przy wyrozumiałym kierowniku, praca w EC1 może być idealna, bo da szansę ułożenia grafiku, przynajmniej przez część miesiąca, w taki sposób, żeby ułatwić realizację obowiązków domowych. Dla osoby o sztywnych godzinach pracy, czasem pracującej w tym samym dziale, ten bonus zwyczajnie nie jest dostępny. Popołudniowe i weekendowe dyżury w czasie, gdy dzieci są po zajęciach przedszkolnych i szkolnych, generują sporo problemów. To przez pracujących rodziców postrzegane jest jako minus. W różnych działach napotykamy też różne podejście do pracowników z małymi dziećmi, a właściwie do kobiet, bo jak chyba w większości miejsc pracy, fakt urodzenia się dziecka pracownikowi płci męskiej nie jest postrzegany jako żadna zmiana w jego możliwościach pracy czy dostępności czasowej. Nie jest tajemnicą, że w większości przypadków, kiedy dzieci chorują, to kobiety zostają z nimi w domu. Znane są nam przypadki, gdy pracownikowi przebywającemu na urlopie rodzicielskim nie została przedłużona umowa, być może z obawy, że posiadanie dziecka wpłynie negatywnie na dalszą pracę. Z pozytywnych aspektów, przepisy komisji socjalnej umożliwiają otrzymanie większego wsparcia rodzicom. Uważamy, że nasza instytucja mogłaby wiele w tej sprawie poprawić. W EC1 organizowane są w okresie letnim i wakacyjnym półkolonie. Realnym wsparciem dla pracujących rodziców byłoby wypracowanie zniżek na te i inne atrakcje EC1.

Co jest najbardziej palącym problemem w Waszej instytucji?

Płace. Ciągle odbijamy się od minimalnej krajowej. Nasze pensje przegrywają wyścig z inflacją. Rozwijamy się i jakość naszej pracy rośnie, przybywa nam przy tym obowiązków, ale finansowo wciąż tracimy. Przez poziom warunki wynagrodzeń, fantastyczne specjalistki odchodzą, na czym z kolei cierpią ważne projekty.

Niedawno udało się wam wynegocjować porozumienie w sprawie podwyżek. Jak do tego doszło?

Miasto przyznając dotację, zobowiązało pracodawcę do uzgodnienia wysokości i zasad przyznawania podwyżek. Zaproszenie na spotkanie, otrzymaliśmy z krótkim wyprzedzeniem, już po tym jak dyrektor wystosował do wszystkich pracowników komunikat, o tym, że przyznano środki na  podwyżki. Ponieważ jesteśmy komisją z bardzo niewielkim stażem, była to dla nas nowa sytuacja, wymagająca szybkiego dokształcania się w zakresie prawa pracy i naszych uprawnień. W procesie negocjacji byłyśmy wspierane przez regionalny zespół ds. prawnych Inicjatywy. Na pierwsze spotkanie przyszliśmy głównie wysłuchać propozycji pracodawcy i poinformować przedstawicielki działu kadr, że potrzebujemy więcej czasu, by dowiedzieć się, czego oczekuje załoga i wypracować konkretne postulaty. Kadry nie przedstawiły gotowej propozycji, podniosły jedynie, że poprzednio wysokość podwyżki ustalana była indywidualnie przez kierowników działów, oraz że w ten sposób funkcjonuje to w innych miejskich instytucjach. Z miejsca zasygnalizowaliśmy, że zależy nam na tym, aby przynajmniej część kwoty podwyżki, była zagwarantowana dla wszystkich pracowników, w równej wysokości. Bardzo zależało nam, żeby w tym procesie być w kontakcie z całym zespołem, nie tylko z członkami związku, dlatego poinformowaliśmy pracodawcę, że potrzebujemy czasu na przeprowadzenie konsultacji. Wzięło w nich udział naprawdę sporo osób, w tym kilku kierowników, co szczerze mówiąc, nawet trochę nas zdziwiło. Głosy, które dotarły do nas mailowo, bezpośrednio do przedstawicieli związku i na spotkaniu otwartym, które zakończyło konsultacje, zebraliśmy w jednym miejscu, wyłoniliśmy z nich najważniejsze dla pracowników postulaty i przedstawiliśmy je w wiadomości do pracowników. 

Jakie były Wasze postulaty?

Domagaliśmy się przede wszystkim zagwarantowania wszystkim pracownikom minimalnej kwoty gwarantowanej kwoty podwyżki. W przeszłości podwyżki rozdzielane były wyłącznie według uznania kierowników, przez co zdarzały się sytuacje, w kiedy różnice między poszczególnymi pracownikami były bardzo duże, a sami pracownicy nie wiedzieli dlaczego. Dlatego zażądaliśmy również, by wysokość przyznawanych podwyżek oparta była o obiektywne kryteria, a kierownik decydujący o podziale środków, musiał pisemnie uzasadnić, czym się kierował. Potrzeba transparentności, to było coś, co bardzo silnie wybrzmiewało w konsultacjach. Wreszcie, kluczowym dla wielu pracowników postulatem, było uczciwe wypłacanie dodatku stażowego. W EC1 stażowe praktycznie nie funkcjonowało — tym pracownikom, którzy mieli prawo do dodatku, zwyczajnie otrzymywali mniejsze podwyżki i w efekcie zarabiali tyle samo co ci, którym ten dodatek nie przysługiwał

Jak pracodawca zareagował na waszą propozycję?

Na następnym spotkaniu przedstawiliśmy nasze postulaty i po długiej dyskusji udało nam się dojść do kompromisu. Spodziewaliśmy się, że z największym oporem spotka się propozycja ustalenia kwoty gwarantowanej podwyżki, w proponowanej przez nas wysokości. Ku naszemu zdziwieniu, kadry okazały się być najmniej skłonne do wprowadzenia wyznawania podwyżek oraz przedstawianiem pracownikom pisemnych uzasadnień. Co do pierwszej kwestii, od razu usłyszeliśmy, że takie kryteria nie zostaną w żadnym kształcie wprowadzone, ponieważ należy to pozostawić uznaniu kierowników. Odnośnie uzasadnień, początkowo otrzymaliśmy podobną odpowiedź, jednak to było coś, na czym zależało bardzo wielu z nas. Koniec końców udało nam się wynegocjować, że dyrektor wyda kierownikom zalecenia, by żądanie pracownika przygotowywali takie uzasadnienia. Przyznania podwyżki w danej kwocie. Udało nam się wywalczyć wprowadzenie dwóch najważniejszych dla nas postulatów: wysokość minimalnej podwyżki, która jest przyznawana automatycznie wszystkim pracownikom (podział reszty kwoty zależy od kierownika) oraz system przeciwdziałający przyznawaniu mniejszych podwyżek pracownikom z wyższym dodatkiem stażowym. Całość wymagała od nas wzmożonej pracy i oczywiście nie wszystko poszło po naszej myśli, ale jesteśmy, ogólnie rzecz biorąc, zadowoleni z wyniku rozmów. Pierwszy raz nasze działania przyniosły tak wymierne rezultaty i naprawdę dodało nam to pewności siebie. Dodatkowo dostaliśmy dużo głosów wsparcia, co też dodało nam energii do działania.

 

Rozmawiała Weronika Dąbrowicz

Czytaj dalej...

Jak walczyć o lepsze płace w kulturze? Bilans warszawskich sporów zbiorowych

Na początku bieżącego roku w czterech warszawskich instytucjach kultury rozpoczęły się spory zbiorowe. Pracownicy i pracownice Muzeum Warszawy, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin oraz Sinfonii Varsovii zażądali podwyżek płac zasadniczych, oraz corocznej waloryzacji wynagrodzeń. Po pół roku negocjacji, demonstracji i protestów udało się zawrzeć porozumienia, na podstawie których wzrosną wynagrodzenia.

Na tle spokoju, jaki panuje na polu stosunków pracy w większości instytucji kultury, warszawskie spory zbiorowe są wydarzeniem wyjątkowym. Przyjęło się bowiem, że branża kultury w Polsce, w odróżnieniu od edukacji czy ochrony zdrowia jest tą częścią sektora publicznego, która nie strajkuje, nie demonstruje ani nie walczy w sposób zdecydowany o interesy osób zatrudnionych.

Czy tegoroczne spory zbiorowe są sygnałem zmieniających się nastrojów wśród pracowników i pracownic instytucji kultury? Na ile zawarte porozumienia spełniają żądania, które były podstawą do rozpoczęcia sporów? Jakie wnioski i lekcje na przyszłość możemy wyciągnąć z walk prowadzonych przez personel Sinfonii Varsovii i trzech stołecznych muzeów?

O tym wszystkim chcemy porozmawiać na związkowym spotkaniu dyskusyjnym w sobotę 23 listopada.

 W panelu dyskusyjnym udział wezmą:

  • Zofia Ledzion, Komisja Zakładowa Inicjatywy Pracowniczej przy Sinfonii Varsovii,
  • Melissa Czaplicka, Komisja Zakładowa Inicjatywy Pracowniczej przy Muzeum Warszawy,
  • Paweł Nowożycki, Komisja Zakładowa Inicjatywy Pracowniczej przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej,
  • Mateusz Hędowski-Szczepaniak, Komisja Zakładowa Inicjatywy Pracowniczej przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Prowadzenie: Jakub Grzegorczyk, Komisja Krajowa OZZ IP.

Do zobaczenia w Domu Kultury Śródmieście!

Czytaj dalej...

Porozumienia w warszawskich sporach zbiorowych w kulturze: Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Muzeum Warszawy

Wieści z warszawskich sporów zbiorowych w kulturze!

22 lipca Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie podpisała porozumienie mediacyjne, które zakończyło trwający od 8 marca br. spór zbiorowy w tej samorządowej instytucji kultury. Więcej przeczytacie na Bieduj w Kulturze!

Co udało się wywalczyć?

  • Rozłożoną w czasie 20%-ową waloryzację wynagrodzeń zasadniczych dla wszystkich pracowników i pracownic Muzeum (od kwietnia 2024 r. do stycznia 2025 r.). Po kwietniowej 10%-owej waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych, pracownicy i pracownice otrzymają w lipcu około 390 zł netto stałej podwyżki wynagrodzenia zasadniczego w przeliczeniu na pełny etat. Ostatnia podwyżka, mająca dorównać do brakujących 10% waloryzacji wynagrodzenia zasadniczego (po odjęciu lipcowych podwyżek), zaplanowana jest na styczeń 2025 r. Środki potrzebne na ten cel zostały zagwarantowane przez wpisanie w projekt planu finansowego instytucji na 2025 r.
  • Mechanizm waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych od stycznia 2025 r. Pomimo braku w tej chwili mechanizmu prawnego, który umożliwiałby coroczną waloryzację wynagrodzeń, począwszy od 2025 r. odbywać się będą coroczne spotkania dyrekcji z zakładową organizacją związkową dotyczące waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych podczas planowania przyszłorocznego budżetu instytucji (w zgodzie z obowiązującymi zarządzeniami).

Życzymy Komisjom Zakładowym przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz Muzeum Warszawy wytrwałości, oraz sukcesów w trwających sporach zbiorowych, pomimo nacisków ze strony Biura Kultury. Deklarujemy gotowość wsparcia i dalszych wspólnych działań mających na celu poprawę warunków pracy i płac pracowników kultury!


 

26. lipca Komisje Zakładowe OZZ „Inicjatywa Pracownicza”, NSZZ „Solidarność” oraz OPZZ „Konfederacja Pracy” przy Muzeum Warszawy podpisały porozumienie kończące spór rozpoczęty 8 marca br. Spośród trzech muzeów, których walkę opisujemy na facebookowej stronie Bieduj w kulturze, MW to jedyna instytucja w pełni finansowana od wielu lat przez m.st. Warszawa.

Co udało się wywalczyć?

  • Podział 3049500 zł przyznanych przez Radę Miasta st. Warszawy 20. czerwca br. na wynagrodzenia pracowników i pracowniczek Muzeum Warszawy.

Komentarz: Przyznanie tych pieniędzy oznaczało konieczność zmiany regulaminu wynagradzania Muzeum Warszawy. Taka zmiana musi być każdorazowo konsultowana z organizacjami związkowymi działającymi w miejscu pracy. Najważniejszym celem komisji zakładowych przy MW było ustalenie dolnego progu wynagrodzenia zasadniczego w I kat. zaszeregowania (dla pracowników zarabiających najmniej) na 5500 zł brutto płacy zasadniczej. Poza tym związki zaproponowały zwiększenie pensji o min. 20% do 36% dla pracowników w kat. I-IV (a więc wszystkich poza Kierownikami oraz Dyrekcją). Ostatecznie dla poszczególnych kategorii wynagrodzeń strony ustaliły następujące progi oraz średnią wysokość zwiększenia pensji:

I 5100 - 5800 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 25%

Dla pracowników zatrudnionych na stanowisku opiekuna ekspozycji oraz pracownika obsługi technicznej minimalne wynagrodzenie nie będzie niższe niż 5300 zł.

Dla pracowników zatrudnionych na stanowisku kwalifikowanego opiekuna ekspozycji minimalne wynagrodzenie nie będzie niższe niż 5460 zł.

II 5500 zł - 6600 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 30%

III 6000 zł - 7500 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 34%

IV 6900 zł - 8100 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 36%

V 6900 zł - 8900 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 35%

VI 8200 zł - 9700 zł, przy czym strony ustalają, że średnia wysokość podwyżek będzie wynosiła 27%

  • Wspólne wystąpienie do organizatora w celu uzyskania dodatkowych środków w ramach dotacji podmiotowej umożliwiających waloryzację wynagrodzeń od 1 stycznia. 2024 r.

Komentarz: Organizacje związkowe przy MW od początku sporu żądały 35% wzrostu pensji z wyrównaniem od stycznia 2024 dla każdego pracownika i pracowniczki. Wciąż celem działania związków przy MW jest to, by straty, które pracownicy i pracowniczki ponieśli i ponoszą na skutek skumulowanej inflacji były w większym stopniu rekompensowane. Potrzeba dalszych negocjacji z Miastem w sprawie wprowadzenia mechanizmu umożliwiającego waloryzację o wskaźnik inflacji w stołecznych instytucjach kultury.

  • Wydzielenie z Funduszu płac 400 000 zł rocznie z przeznaczeniem na nagrody uznaniowe, z jednoczesnym zastrzeżeniem, że Dyrektor/ka wykorzysta w każdym roku pełną kwotę na Nagrody uznaniowe.

Podsumowanie

Komisje zakładowe przy MW dostrzegają wyraźny wzrost wynagrodzeń na stanowiskach pracowników i pracowniczek muzealnych, ale wciąż widzą  problem niewystarczającego wzrostu wynagrodzeń wśród osób zarabiających w MW najmniej. Bardzo dużą przeszkodą w osiągnięciu porozumienia do końca mediacji było to, że strona związkowa i Pracodawca różnie interpretowali fakt kolejnych zmian wysokości pensji przy okazji wzrostu minimalnego wynagrodzenia, zwłaszcza w styczniu 2024 r. Zdaniem pracodawcy środki przekazane przez Miasto celem sfinansowania zwiększenia minimalnej powinny być wliczane do podwyżek w MW. Związki stoją na stanowisku, że „zalegalizowanie” pensji to nie podwyżka.

Zdaniem przedstawicieli i przedstawicielek KZ OZZ Inicjatywa Pracownicza i KZ OPZZ "Konfederacja Pracy" rozmowy były bardzo trudne. Strona społeczna była stawiana w roli opiniodawcy nie zaś podmiotowego partnera, który wnosi pełnowartościowe propozycje zmian skonsultowanych bezpośrednio z załogą. Porozumienie zostało podpisane, jednak nie wszystkie organizacje związkowe przy MW są zadowolone z jego przebiegu, zważywszy na dużą presję czasową i brak zapewnień ze strony Pracodawcy, że pensje zostaną podwyższone (zgodnie z sugestią Miasta) od lipca br. Strona związkowa zdecydowała się na zakończenie sporu głównie w trosce o dobro załogi i jak najszybszą wypłatę podwyżek.

Pragniemy na koniec podkreślić, że z zasady rokowania, mediacje i inne negocjacje zbiorowe nie są tajne!

  • Przedmiotem naszego sporu jest podział środków publicznych — to z zasady powinna być informacja publiczna, a nie tajemnica przedsiębiorstwa, a dostęp do tej informacji powinna mieć też opinia publiczna;
  • Organizacja zakładowa zgodnie z Ustawą o Związkach Zawodowych (art 26 ust 2) ma za zadanie zajmować stanowisko wobec pracodawcy i załogi w sprawach zbiorowych praw i interesów - nasze związki są demokratyczne i transparentne i przyjmują, że ich obowiązkiem jest szerokie informowanie o swoich działaniach w tym wszelkich negocjacjach z pracodawcą. To przyjęta w Inicjatywie Pracowniczej zasada wynikająca z ustawowej niezależności związku od pracodawców i władz państwowych;
  • Formą zajmowania tego stanowiska jest publikowanie w związkowych mediach i mediach społecznościowych informacji o tym co się dzieje w ramach sporu, czego żąda związek, jakie ma stanowisko i co na to pracodawca.

Solidaryzujemy się z pracownicami i pracownikami Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, którzy proces mediacji mają jeszcze przed sobą.

Pragniemy również podziękować naszym Koleżankom i Kolegom z pozostałych instytucji w sporze. Bez Was ta walka byłaby dużo trudniejsza, o ile nie niemożliwa. Dzięki za każde wsparcie, każdą wskazówkę i wszystkie wspólne akcje. Ogromne podziękowania dla Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Czytaj dalej...

Protest pracowników kultury w warszawską Noc Muzeów

 
Noc Muzeów to wieczór, kiedy wszystkie oczy skierowane są na instytucje kultury. Jako pracownicy i pracowniczki Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Warszawy i POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich, trzech największych instytucji muzealnych finansowanych przez warszawski ratusz, tego dnia chcemy upomnieć się o nasze prawo do godnych płac. Ten postulat dotyczy zwłaszcza załogi Muzeum Warszawy, która dopiero w tym roku otrzymała pierwsze od 20 lat podwyżki.
 
Organizatorem akcji protestacyjno-informacyjnej „Wystawne gmachy — głodowe pensje” są Komisje Zakładowe Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Warszawy i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Towarzyszy ona trwającym od 8 marca br. sporom zbiorowym w tych instytucjach. Do tej pory Biuro Kultury, które jest organizatorem lub współorganizatorem stołecznych muzeów, pomimo naszego zaproszenia do rokowań, nie spotkało się z nami i nie zadeklarowało chęci rozmów.
 
Zapraszamy publiczność muzeów do udziału w proteście. Wzywamy do protestu pracowników i pracowniczki warszawskich instytucji kultury, którzy, tak jak my, chcą zwrócić uwagę na niesprawiedliwe traktowanie i nieadekwatne wynagrodzenia w ich zakładach pracy.
 
W sporach zbiorowych w Muzeum POLIN, Muzeum Warszawy i Muzeum Sztuki Nowoczesnej wspierają załogę następujące organizacje związkowe: Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, NSZZ „Solidarność” i OPZZ Konfederacja Pracy.
 
Plan akcji protestacyjno-informacyjnej:
  • 19:30-20:00 – pikieta na Placu Bohaterów Getta przed wejściem głównym do POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Mordechaja Anielewicza
  • 20:00-20:30 – przemarsz spod Muzeum POLIN na Rynek Starego Miasta ulicami: Świętojerska, Plan Krasińskich, Długa, Nowomiejska
  • 20:30-21:00 – pikieta pod siedzibą Muzeum Warszawy na Rynku Starego Miasta
  • 21:00-21:30 – przemarsz spod Muzeum Warszawy do gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą ulicami: Świętojańska, Krakowskie Przedmieście, Oboźna, Leszczyńska
  • 21:30-22:00 – pikieta pod gmachem Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą, ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 22. Zakończenie akcji.
Codziennie tysiące osób w warszawskich muzeach przygotowuje dla Was wystawy, dba o cenne zbiory, troszczy się o widoczność w mediach, koordynuje liczne działania edukacyjne, opiekuje się osobami odwiedzającymi, utrzymuje w czystości wszystkie oddziały i pilnuje porządku w dokumentach. To ogrom pracy, która wymaga specjalistycznej wiedzy, doświadczenia, umiejętności, zapału i samozaparcia. Muzea to przede wszystkim ludzie. Zasługujemy na godne wynagrodzenie.
Czytaj dalej...

Poznańska budżetówka żąda podwyżek!

4 komisje Inicjatywy Pracowniczej zrzeszone w obrębie 9 zakładach pracy (branża kultury oraz opieki) domagają się od organizatorów oraz pracodawców obiecanych przed wyborami 20% podwyżki. Treść pisma udostępniamy w załączniku.

Miasto Poznań nadal nie spełniło postulatów sprzed kampanii wyborczej. Pracownice i pracownicy czują się i oszukani przed rządzących. Obietnice wyborcze dla sektora publicznego zostały zmodyfikowane. Placówki, które nie podlegają pod ministerstwa, zostały pominięte.

W przypadku niespełnienia wymienionych postulatów poznańskie komisje zapowiadają podjęcie dalszych kroków w obronie swoich interesów pracowniczych.

Czytaj dalej...

Składamy żądania płacowe w 4 warszawskich instytucjach kultury!

8 marca, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, sprawiamy sobie pracowniczy prezent — rozpoczynamy walkę o podwyżki!

Pracownice i pracownicy warszawskich instytucji kultury, m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Sinfonia Varsovia, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Inicjatywa Pracownicza oraz Zakładowa Organizacja Związkowa ZZ Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych, Związek Zawodowy Muzyków Orkiestrowych Grupy Dętej Orkiestry Sinfonia Varsovia, Związek Zawodowy Muzyków Sinfonii Varsovii, występują dzisiaj (8 marca 2024) z żądaniami do pracodawców.

Postulaty we wszystkich instytucjach są takie same: podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników i pracownic o 20 proc. od 1 kwietnia 2024 r. (z wyrównaniem od 1 stycznia 2024 r.) oraz coroczna waloryzacja wynagrodzeń (co najmniej o wskaźnik inflacji).

Na spór zbiorowy zdecydowały się instytucje, nad którymi nadzór sprawuje Biuro Kultury m.st. Warszawy, bo – mimo przedwyborczej obietnicy 20-procentowych podwyżek dla „budżetówki”, którą złożył Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej posiadającej większość w Radzie Miasta Warszawy – dotychczas nie zapowiedziano w nich wzrostu płac. Choć informacje o takiej podwyżce otrzymały już te instytucje kultury, dla których organizatorem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Domagamy się, aby w rokowaniach i mediacjach wzięli udział także osoby reprezentujące Biuro Kultury m.st. Warszawy. 

Wszystkie organizacje związkowe ustaliły wspólny termin rozpoczęcia strajku: 22 kwietnia 2024 roku!

Czytaj dalej...

O wyższe płace i niższe czynsze - związki zawodowe i lokatorzy na stołecznej Radzie Miasta

14 grudnia w Warszawie odbyła się sesja budżetowa Rady Miasta. Licznie pojawili się na niej przedstawiciele i przedstawicielki Inicjatywy Pracowniczej i organizacji lokatorskich - Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Wspólnie domagalismy się uwzględnienia w budżecie miasta wydatków związanych z podwyżkami płac w sferze budżetowej Warszawy i prospołecznej polityki mieszkaniowej.

Czytaj dalej...

Warszawskie komisje IP do władz miasta: czas na podwyżki!

Przychodzimy na Radę Warszawy jako pracownicy i pracownice, mieszkańcy i mieszkanki miasta, bo domagamy się wyższych płac i niższych czynszów. Mamy dość polityki oszczędności i cięć, na której tracimy my, a zarabiają najbogatsi. Wzywamy władze Warszawy do podniesienia wynagrodzeń w sektorze publicznym — tak, żeby nasze pensje wystarczały na życie w mieście, na rzecz którego codziennie pracujemy. Wzywamy władze Warszawy do spełnienia swojego obowiązku i rozwiązania problemów mieszkaniowych — celem polityki mieszkaniowej miasta powinno być dobro mieszkańców, nie zyski elit. Razem, solidarnie będziemy walczyć o lepsze warunki życia dla Warszawy.

 

POSTULATY PRACOWNICZE:

Nasza sytuacja jako pracowników i pracownic sektora kultury oraz personelu niepedagogicznego samorządowych instytucji z roku na rok staje się coraz gorsza. Jesteśmy jednymi z najmniej zarabiających grup w Warszawie.  Pełnimy ważną społeczną funkcję i posiadamy rzadkie, specjalistyczne umiejętności, jednak nasze wynagrodzenia nie pozwalają  na godne życie.  Nasze wynagrodzenia zasadnicze są niższe od obowiązującej płacy minimalnej.  Już dzisiaj ze szkół i teatrów  odchodzą doświadczone i wartościowe osoby. Wobec radykalnego wzrostu kosztów życia w Warszawie poprawa płac i warunków pracy pracownic i pracowników niepedagogicznych oraz osób zatrudnionych w sektorze kultury w instytucjach samorządowych musi stanowić priorytet dla rządzących miastem.

 

Dlatego domagamy się:

  1. Podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników i pracownic stanowiących personel niepedagogiczny oraz pracowników i pracownic kultury, których to dotyczy, w samorządowych instytucjach oświaty i kultury do wysokości płacy minimalnej z dniem 1 stycznia 2024 r.
  2. Wprowadzenia dodatku specjalnego z tytułu opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi i młodzieżą, uczęszczającymi na zajęcia dydaktyczno wychowawcze w wysokości 20%.
  3. Wprowadzenia corocznej waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych personelu niepedagogicznego oraz pracowników kultury, których to dotyczy, w wysokości  odpowiadającej procentowemu wzrostowi minimalnego wynagrodzenia za pracę.
  4. Podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych pracowników i pracownic zarabiających powyżej płacy minimalnej (stanowiących m.in. personel administracyjny, producencki, techniczny, merytoryczny, konserwatorski) w instytucjach kultury podległych miastu stołecznemu Warszawa o 30%. Tyle bowiem według danych GUS wyniosła skumulowana inflacja w latach 2021 - 2023. 
  5. Zaprzestania praktyki włączania dodatków (premii regulaminowych, stawek za określone obowiązki służbowe, dodatku za „wysługę lat”) do wynagrodzenia w celu uniknięcia podwyższania płacy minimalnej.  

 

POSTULATY LOKATORSKIE:

Ostatnie dwadzieścia lat pozostawiło nas bez złudzeń — polityka mieszkaniowa prowadzona przez warszawski samorząd służy bogaceniu się elit i deweloperów, zamiast zapewniać godne życie mieszkańcom i mieszkankom stolicy. Reprywatyzacja kolejnych budynków komunalnych czy prywatyzacja warszawskiej sieci ciepłowniczej ukazuje, że miasto aktywnie umożliwia prywatnym inwestorom zarabianie na najuboższych. Na krzywdzie lokatorów i lokatorek zasobu gminnego zarabia również poprzez zmuszanie ich do odpracowywania długów narosłych wskutek podnoszenia cen czynszów oraz niewywiązywania się z obietnic podłączania kolejnych budynków do centralnego ogrzewania — przez co lokatorzy i lokatorki zmuszone są ogrzewać mieszkania grzejnikami elektrycznymi. W zasobie Towarzystwa Budownictwa Społecznego budynki również nie są remontowane, a protokoły zdawczo – odbiorcze przy nabyciu partycypacji na rynku nie uwzględniają rzeczywistej kondycji lokali. Starsze bloki wymagają konkretnych napraw, ale mimo przepisów nakładających na spółki obowiązek dbania o zasoby, wymagane czynności nie są przeprowadzane. Pracownicy warszawskiego samorządu nie mogą dłużej przedkładać zysku ponad dobrostan i bezpieczeństwo mieszkańców i mieszkanek Warszawy!

 

Dlatego domagamy się:

  1. Podłączania do centralnego ogrzewania kolejnych budynków zawierających mieszkania zasobu gminnego, a także podnoszenia standardów lokali komunalnych poprzez odpowiednią termoizolację oraz odnawianie instalacji kanalizacyjnych i elektrycznych.
  2. Obniżenia czynszów proporcjonalnie do kryterium dochodowego. Zaprzestania wpędzania lokatorów i lokatorek w długi — oddłużenia lokatorów oczekujących na przydział do mieszkań socjalnych, zmuszonych uiszczać tzw. czynsz karny.
  3. Wprowadzenia zmian w systemie gospodarowaniem odpadami. Zaprzestania naliczania opłat od gospodarstwa domowego i zmianę systemu na opłaty proporcjonalne do liczby lokatorów i lokatorek.
  4. Renowacji warszawskich pustostanów i intensywnego poszerzania zasobu gminnego. Priorytetyzowania budowy mieszkań komunalnych i socjalnych, względem mieszkań TBS. Wypełnienia w następnym roku obietnicy Rafała Trzaskowskiego o budowie 1500 mieszkań rocznie. 
  5. Wyciągnięcia konsekwencji za niewłaściwe gospodarowanie mieniem TBS – w tym braku przejrzystości odnośnie spłat kredytów przez spółkę; braku koniecznych napraw; przeznaczania funduszy uzyskanych z wynajmu miejsc parkingowych, lokali użytkowych oraz przestrzeni pod paczkomaty na cele inne, niż określone w Ustawie.

 

Warszawska Międzyzakładowa Komisja Personelu Niepedagogicznego OZZ Inicjatywa Pracownicza

Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera

Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Teatrze Studio

Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Warszawskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej

Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów

Mieszkanki i Mieszkańcy Zasobów TBS Warszawa Północ

Czytaj dalej...

Poznań: Jakie podwyżki w 2024 r.? Czy Koalicja Obywatelska spełni przedwyborcze obietnice?

1 grudnia na spotkaniu z Wiceprezydentem Poznania Jędrzejem Solarskim związkom zawodowym przedstawiono propozycję podwyżek na rok 2024 w łącznej wysokości 200 zł brutto. Jest to najgorsza propozycja od wielu lat. Jej wysokość oznacza (wobec przewidywanej inflacji) spadek realny wynagrodzeń pracowników placówek finansowanych przez samorząd Miasta Poznania.

Czytaj dalej...

Spór zbiorowy w teatrze Brama Grodzka w Lublinie

W Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” od 18 listopada 2022 trwa spór zbiorowy. Głównym postulatem związkowców jest wzrost wysokości wynagrodzeń.

Zgodnie z informacjami Wydziału Kultury Urzędu Miasta Lublin oraz działu księgowego samego Ośrodka, średnie wynagrodzenia pracowników i pracownic Bramy są najniższe spośród wszystkich miejskich instytucji kultury w Lublinie. Tego samego nie można powiedzieć o wynagrodzeniu dyrektora zarządzającego tą instytucją, którego wynagrodzenie nie odbiega od średniej.

Zdaniem dyrektora pracownicy podwyżkę już otrzymali, jednak 200 złotych brutto na etat przyznane uchwałą budżetową Miasta Lublin na rok 2022 otrzymała jedynie połowa zatrudnionych. Kryteria jej przyznawania były zupełnie arbitralne i zależne wyłącznie od uznania dyrektora, który twierdzi, że kieruje się „intuicją”.

Taka retoryka wpisuje się w szerszą politykę zarządzania „Bramą Grodzką”, brak w niej jakiejkolwiek transparentności i obiektywizmu. Obowiązujący regulamin wynagradzania jest nieaktualny i wręcz niezgodny z prawem (nie uwzględniono w nim między innymi wzrostu wysokości minimalnego wynagrodzenia od 2017 roku). Ten sam problem dotyczy również regulaminu organizacyjnego, który nie był aktualizowany od 22 lat. Dokument milczy na temat działających zespołów i jednostek organizacyjnych, lecz pełno w nim odniesień do działów, które już dawno nie funkcjonują.

Z pracownicami i pracownikami zrzeszonymi w OZZIP podjęto rokowania, w których toku odbyło się dotychczas jedno spotkanie. Przedstawiciele związku usłyszeli, że brakuje środków na podwyżki, a winę za to ponosi miasto. W reakcji na taką argumentację dyrektora delegacja kilkunastu pracowników, wraz z przedstawicielką Komisji Krajowej, oraz kilkoma osobami z warszawskich komisji Inicjatywy Pracowniczej, wybrało się 15 grudnia na posiedzenie rady miasta, domagając się odpowiedzi bezpośrednio od prezydenta.

Wejście osób w czerwonych kamizelkach na salę w trakcie toczącej się dyskusji o budżecie wywołało niemałe zamieszanie, a po krótkiej wymianie zdań z jednym z radnych udzielono głosu Alicji Magierze — pracownicy Ośrodka i członkini prezydium komisji zakładowej. Na tle transparentu „Pełna kultura — puste konta” zwięźle i konkretnie nakreśliła politykom problemy, z jakimi spotykają się osoby zatrudnione w jednej z najbardziej szanowanych i zasłużonych instytucji kultury w Lublinie. W swojej wypowiedzi podkreśliła ogrom pracy, jaką wykonują, między innymi przygotowując materiały, z których korzystają ich lepiej wynagradzani koledzy. Sami radni otrzymali od pracownic i pracowników listę postulatów już tygodnie temu.

Odpowiedź Krzysztofa Żuka, prezydenta miasta Lublina była zdawkowa, wymijająca i wręcz obraźliwa dla zgromadzonych pracowników. Zanim przeszedł do omawiania problemu braku papieru toaletowego w miejskich jednostkach budżetowych, zdążył zarzucić przemawiającej rozemocjonowanie i odesłał związkowców z powrotem do dyrektora. Podkreślił, że miasto bardzo docenia pracę zespołu Bramy Grodzkiej, ale nie zamierza z nimi rozmawiać o podwyżkach, bo to nie jego problem.

Podczas gdy urzędnicy kontynuują przerzucanie się odpowiedzialnością za bałagan w lubelskiej kulturze, związkowcy przygotowują się na ciąg dalszy rokowań i planują kolejne działania. Niedawno swoje poparcie dla ich postulatów wyraził w liście zespół Warsztatu Kultury w Lublinie, co jest początkiem współpracy między pracownicami i pracownikami kultury na lokalnym poziomie.

Czytaj dalej...

Pełna kultura - puste konta! - protest pracowników i pracownic instytucji kultury

W dniu 6 grudnia 2021 roku odbył się protest pracowników i pracownic kultury pod siedzibą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie. W pikiecie brały udział osoby z Komisji Zakładowych OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Filmotece Narodowej - Instytucie Audiowizualnym oraz Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki, a wsparły Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Warszawskim oraz KNSZZ "Ad Rem".

Czytaj dalej...

Warszawa: czas na waloryzację płac w instytucjach kultury!

W dniu 19 listopada 2021 roku dziewięć organizacji związkowych z pięciu różnych instytucji publicznych w Warszawie, dla których organizatorem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wystąpiło z listem w sprawie waloryzacji płac do wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego.

Wśród inicjatorów listu jest pięć Komisji Zakładowych OZZ Inicjatywa Pracownicza (przy Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Filmotece Narodowej - Instytucie Audiowizualnym, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki).

Pracownicy i pracownice kultury, których płace realne tak jak i innych grup zawodowych z sektora budżetowego maleją, piszą do ministra Glińskiego tak: 

"Już w 2019 roku, po opublikowaniu raportu "Pełna Kultura – Puste Konta" opracowanego przez OZZIP, zwracaliśmy i zwracałyśmy się do Pana Premiera z prośbą o spotkanie, chcąc zwrócić uwagę na nasze warunki pracy i postulując coroczną waloryzację wynagrodzeń, co najmniej o wskaźnik inflacji. Z naszego raportu jasno wynikało, że pensje w publicznych instytucjach kultury są za niskie w stosunku do rosnących kosztów utrzymania – zwłaszcza w Warszawie. Obecnie wskaźnik inflacji wzrósł do 6,8% w stosunku r/r w październiku 2021, a ekonomiści przewidują, że będzie on dalej rósł i utrzyma się na wysokim poziomie przez cały 2022 rok. Ta sytuacja pogłębia pauperyzację osób pracujących w sektorze kultury i Pana reakcja jest pilnie potrzebna.”

Domagając się interwencji ministra na rzecz poprawy ich sytuacji materialnej, organizacje związkowe będące sygnatariuszami listu zwracają także uwagę na nierówności w sferze budżetowej i uprzywilejowanie przez obecny rząd służb mundurowych: “Średnie wynagrodzenie miesięczne brutto w sektorze kultury i rozrywki (4328 zł brutto według danych GUS z 2019 roku) jest niższe niż przeciętne wynagrodzenie brutto żołnierza zawodowego (blisko 6000 zł miesięcznie według danych GUS z 2019 roku). Podczas gdy żołnierze dostali znaczne podwyżki, my nie możemy doczekać się rzeczywistej waloryzacji naszych płac ze względu na wskaźnik inflacji i powiązany z nim wzrost kosztów życia. Domagamy się równego traktowania wszystkich osób zatrudnionych w sektorze budżetowym, które ciężko pracują na rzecz polskiego społeczeństwa”.

List jest jedynie pierwszym z etapów mobilizacji. Planowane są także akcje plakatowe i ulotkowe oraz pikieta. Wszystkie organizacje związkowe z sektora kultury, ale też szerzej sfery budżetowej, które zainteresowane byłyby współpracą prosimy o pilny kontakt na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub pod numerem telefonu: +48 608 203 383.

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.