EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Serbia: Sprawa aresztowania sześciu anarcho-syndykalistów

25 sierpnia o godzinie 3 nad ranem na elewacji greckiej ambasady w Belgradzie ktoś malował napis popierający jednego z aresztowanych w Grecji anarchistów, Thodorisa Iliopoulosa, a chwile później rzucił do środka dwa koktajle Mołotowa, które nie spowodowały większych szkód poza pęknięciem jednej szyby w oknach greckiej placówki. Świadkowie zdarzenia wspominali o dwójce napastników. Nikt z nich nie został zatrzymany.

Do "ataku" przyznaje się nikomu nie znana "grupa" Crni Ilija. 27 sierpnia Thodoris Iliopoulos wychodzi na wolność. 3 września serbska policja aresztuje piątkę znanych anarchsyndykalistów. Jakiś czas później jest ich już szóstka. Zatrzymani to: Ratibor Trivunac (sekretarz Międynarodowego Stowarzyszenia Robotników (IWA-AIT), Tadej Kurepa, Ivan Vulović, Sanja Djokić, Ivan Savić i Nikola Mitrović. Czworo z nich należy do anarchosyndykalistycznego związku zawodowego i są znani ze swych wolnościowych przekonań i walki. Część z nich uczestniczyła w debatach telewizyjnych ostro krytykując poczynania elit politycznych i finansowych, nawołując do aktywnej postawy społeczeństwo i do samoorganizacji. Bezpardonowo demaskowali populizm nacjonalizmu szerzącego się w serbskim społeczeństwie. Walczyli na ulicach z bojówkami faszystowskimi w obronie mniejszości. Są przez to też postaciami rozpoznawalnymi, medialnymi.

Pobyt w areszcie dla nich nie jest, tak jak dla większości ludzi aktywnych na gruncie społeczno-politycznym, czymś nowym, niespodzianką jest w tej sytuacji niedorzeczność kwalifikacji podejrzeń kierowanych pod ich adresem przez prokuraturę i policję. Aresztowani są podejrzani o popełnienie przestępstw związanych z międzynarodowym terroryzmem. Ta kwalifikacja w kodeksie karnym Republiki Serbii jest traktowany w tej samej grupie co zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości, zbrodni wojennych popełnionych na ludności cywilnej, organizowanie i zachęcanie do ludobójstwa i zbrodni wojennych, prowadzenie agresywnej wojny, i tym podobne! Oficjalnie nie postawiono im na razie żadnych zarzutów ale same podejrzenia uczestnictwa w czynach, za które prawo przewiduje sankcję ponad 10 lat więzienia pozwala władzą przetrzymywać tych związkowców przez 6 miesięcy bez podstawienia im żadnych zarzutów. Wiadomo, że prokuratura nadal przesłuchuje świadków w celu – jak się określa -  "rekonstrukcji" wydarzeń. Wcześniej na pewno nikt nie wyjdzie na wolność, do czego z resztą prokuraturze niespieszno.

Pozostali na wolności członkowie ASI w swym oświadczeniu piszą: "Państwowy mechanizm brutalnej represji uderza w niepokornych krytyków państwa. Wulgarna logika władzy określa jako winnych tych, którzy w jasny sposób wyrazili swoje wolnościowe poglądy. Wtrącając ich do więzienia, państwo zamyka sprawę, tworząc fałszywy obraz ‘efektywności w zwalczaniu przestępczości’ na użytek społeczeństwa. Reżim od początku działa bez żadnych skrupułów, co widać po sposobie w jaki przeprowadzono aresztowania, przeszukiwano mieszkania, zastraszano rodziny i w jaki postawiono skrajne oskarżenia o międzynarodowy terroryzm. (...) Korzystając z okazji, chcemy jeszcze raz przypomnieć opinii publicznej, że metody indywidualnej walki politycznej nie są metodami anarcho-syndykalizmu. Wręcz przeciwnie – nasze poglądy ujawniamy publicznie, a poprzez swoją pracę staramy się przyciągnąć masy do ruchu syndykalistycznego i do wszystkich wolnościowych i postępowych organizacji. Choć nie popieramy działań sławnej dziś grupy „Crni Ilija” trudno nazwać to co się stało „międzynarodowym terroryzmem”. Terroryzm, z definicji, stanowi zagrożenie dla życia ludności cywilnej. W tym przypadku nikt nie ucierpiał, a szkody były jedynie symboliczne. To jasne, że państwowa farsa z którą mamy do czynienia jest tylko sposobem zastraszania wszystkich, którzy wskazują na niesprawiedliwość i beznadziejność współczesnego społeczeństwa.


W czasach społecznego otępienia, jednostki sięgają po najbardziej niewiarygodne, czasem autodestrukcyjne działania, by przebić się przez blokadę mediów i przedstawić swoją sprawę w centrum uwagi. Pamiętamy o pracownikach, którzy obcinali i zjadali własne palce, albo o nieszczęśliwym człowieku, który groził, że odpali granat ręczny w siedzibie Prezydenta Serbii. Ci ludzie chcieli po prostu, by szerokie grono osób zauważyło ich problemy.

Nie dajmy się przekonać, że jeden symboliczny akt solidarności, nawet jeśli faktycznie został wyrażony w nieodpowiedni sposób, oraz inne akty buntu tych, którzy zostali pozbawieni praw, powinny być traktowane jako czyny antyspołeczne, czy akty terroryzmu. Solidaryzujemy się z aresztowanymi towarzyszami i ich rodzinami i domagamy się ujawnienia prawdy o tej sprawie!”

6 września na wydziale filozofii uniwersytetu w Belgradzie miał miejsce protest środowisk akademickich przeciwko zatrzymaniu związkowców. Grupa profesorów z Uniwersytetu w Belgradzie, wraz ze znanymi osobistościami ze świata kultury, wystosowała list otwarty do rządu, wyrażając swoje zaniepokojenie oskarżeniem 6 aresztowanych w Belgradzie anarchistów o „międzynarodowy terroryzm”. Profesorowie skrytykowali podwójne standardy stosowane w tej sprawie, co jest ich zdaniem umotywowane bieżącą polityką. Jasno jednak zaznaczyli, że nie popierają aktu wandalizmu przeciwko greckiej ambasadzie. Sygnatariusze odnieśli się do protestów z 21 lutego 2008 r., kiedy to po ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo ambasada USA została zaatakowana przez demonstrantów, w wyniku czego budynek został dość poważnie zniszczony przez ogień, a jedna osoba zmarła. Nikt nie został oskarżony o popełnienie poważnego przestępstwa w tamtej sprawie. Jednocześnie, władze serbskie określiły zniszczenie jednego okna za pomocą dwóch butelek z benzyną, które się nie zapaliły, jako akt „międzynarodowego terroryzmu”. Według autorów listu, Kodeks Karny Republiki Serbskiej musi zostać zmieniony, by osoby, które dopuściły się ludobójstwa i zbrodni wojennych zostały ukarane. Zwrócili oni też uwagę, że stosunek organów ścigania do tych dwóch spraw jasno wskazuje, że obecny rząd próbuje poprawić swoje notowania wśród nacjonalistycznie nastawionego elektoratu. „Skutkuje to wzmacnianiem szowinistycznych i skrajnie prawicowych tendencji w naszym społeczeństwie” – napisali.

Od chwili pierwszych zatrzymań w świat idą nieustannie informacje i apele dotyczące tej sprawy. Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników centrala, do której należy związek zatrzymanych ASI we wszystkich krajach gdzie istnieją sekcje ich federacji lub funkcjonują związki lub stowarzyszenia, grupy zaprzyjaźnione organizowane są bez przerwy akcje nacisku wymierzone w struktury państwa Serbskiego. I mimo upływającego czasu ta fala nie opada. Żądanie uwolnienia "6 z Belgradu" dobiegają dziś z Londynu, Melbourne, Wiednia i Warszawy, Lublany, Lizbony, Pragi, Hagi, Kijowa i Moskwy, Berlina, Sofii i Aten, Bernu, Triest, Denver, Petersburg, Oslo. Do drzwi konsulatu serbskiego dobijano się również podczas demonstracji w Salonikach i Hamburgu, Sydney, Bratysławie, Zagrzebiu i Zadarze, Budapeszcie, Frankfurcie. Dzieje się to za sprawą żywej i szczerej solidarności, dla których najważniejszym wyznacznikiem ich związkowej aktywności jest bezkompromisowa walka z systemem kapitału i państwa, niehierarchiczna struktura ich związków i świadomość zarówno lokalnego jak i globalnego wymiaru ich walki. Wśród międzynarodowej społeczności związkowej zbierane są obecnie fundusze na pokrycie honorariów dla adwokatów broniących belgradzkich działaczy.

Na podstawie http://asi.zsp.net.pl/ (tam również informacje o sprawie na bieżąco) opracował szo


OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.